Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kosowska Jolanta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kosowska Jolanta. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 maja 2026

"Cypryjskie meze"-Jolanta Kosowska- recenzja przedpremierowa

 Witajcie!

Dzisiaj chciałabym zabrać Was na Cypr. Czy kiedykolwiek tam byliście? Jeśli tak - wspaniale. Jeśli nie - tym lepiej, bo Cypr, który chcę Wam dziś pokazać, jest tajemniczy, magiczny i pełen emocji. A wszystko za sprawą pewnej książki. Za egzemplarz dziękuję Autorce oraz Wydawnictwu Zaczytani.

 


piątek, 14 listopada 2025

"Kalendarz adwentowy 2. Dwanaście dróg do domu"-Jolanta Kosowska, Marta Jednachowska

Dzień dobry,


W okresie przedświątecznym na rynku wydawniczym pojawia się coraz więcej książek, które potrafią otulić czytelnika ciepłem, magią i niepowtarzalną atmosferą zbliżających się świąt. To czas, w którym szczególnie chętnie sięgamy po historie pełne nadziei, refleksji i rodzinnych wzruszeń, pozwalające na chwilę zatrzymać się w codziennym pędzie. Wśród tegorocznych premier znalazła się powieść, która już od pierwszych zapowiedzi wzbudzała ogromne zainteresowanie miłośników świątecznych opowieści. Dlatego dziś z ogromną radością przedstawiam Wam moją recenzję najnowszej książki Jolanty Kosowskiej i Marty Jednachowskiej pt. „Kalendarz adwentowy 2. Dwanaście dróg do domu”. Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Novae Res.



poniedziałek, 18 sierpnia 2025

"Szalone Porto"- Jolanta Kosowska

 Witajcie,

6.08.2025r. swoją premierę miała najnowsza powieść Jolanty Kosowskiej pt. "Szalone Porto". Dzisiaj to właśnie tej powieści chciałabym poświęcić moją recenzję.



niedziela, 16 lutego 2025

"Wyspa luzu"- Jolanta Kosowska

 

Witajcie,

Dzisiaj chciałabym Wam przybliżyć najnowszą powieść Jolanty Kosowskiej pt.”Wyspa luzu”.  Książka swoją premierę miała 5.02.2025r. Ja swój egzemplarz otrzymałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Zaczytani.





środa, 6 listopada 2024

"Kalendarz adwentowy"-Jolanta Kosowska, Marta Jednachowska- recenzja przedpremierowa

 Witajcie,

Dzisiaj chciałabym pochylić się nad książką, która wywarła na mnie ogromne wrażenie, skłoniła do głębokiej refleksji. To publikacja, która na długo pozostanie w moim sercu „Kalendarz adwentowy”  autorstwa Jolanty Kosowskiej i Marty Jednachowskiej to powieść, która w ciepły i nostalgiczny sposób eksploruje istotę relacji międzyludzkich oraz znaczenie bliskości, zwłaszcza w kontekście przygotowań do Świąt Bożego Narodzenia. Osadzona w Domu Dziecka przy ulicy Zimowej, historia ukazuje, jak zwykłe, codzienne gesty mogą wywoływać niezwykłe emocje, a tytułowy kalendarz staje się kluczowym symbolem tej opowieści.




środa, 26 czerwca 2024

"Deja vu"-Jolanta Kosowska- recenzja patronacka

 

Witajcie,

 

Dzisiejszego popołudnia zabieram Was w niezwykłą podróż. A to wszystko za sprawą powieści, którą otrzymałam od Wydawnictwa Zaczytani i której miałam możliwość patronować. Powieść, napisana przez znaną i cenioną pisarkę Jolantę Kosowską, nosi tytuł „Deja Vu”. Zarówno klimatyczna okładka, jak i obiecujący opis wzbudziły moją ciekawość i zapowiedziały niezapomnianą przygodę.




 

środa, 7 czerwca 2023

"Madeira"-Jolanta Kosowska- recenzja przedpremierowa

 Witajcie!

Dzisiaj pragnę zaprosić was w pewną tajemniczą podróż. Mam nadzieję, że będziecie gotowi na to wyzwanie. Zabierzcie ze sobą plecaki, coś do picia i wygodne buty, ponieważ przed nami długi weekend pełen przygód. Jeśli jesteście gotowi spędzić ze mną czas, zapraszam was na wyjątkową wyspę Maderę.

 


 

Autorką tej niezwykłej podróży jest Jolanta Kosowska, a Jej najnowsza powieść "Madeira" już jutro, 8.06.2023r. będzie miała swoją premierę. Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Zaczytani miałam okazję przeczytać ją przedpremierowo w formie elektronicznej i dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami moimi wrażeniami.

środa, 1 lutego 2023

"Sobie pisani"- Jolanta Kosowska- recenzja przedpremierowa

 Witajcie,




 

Dzisiaj chciałabym Was zaprosić do zapoznania się z przedpremierową recenzją powieści autorstwa Jolanty Kosowskiej pt. „Sobie pisani”. Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Zaczytani oraz Autorce. Premiera książki już za kilka dni, bo 10.02.2023r.

 


 

poniedziałek, 13 czerwca 2022

"Niedoskonali"- Jolanta Kosowska- recenzja przedpremierowa

Witajcie, 

pora na  kolejną recenzję przedpremierową. Zapewne zastanawiacie się, której książki, czyjego autorstwa będzie ona dotyczyć. Już spieszę z wiadomością.

Już niebawem, bo 15 czerwca 2022 roku swoją premierę będzie miała najnowsza powieść Jolanty Kosowskiej pt.”Niedoskonali’ wydana nakładem Wydawnictwa Zaczytani. Bardzo dziękuję Wydawnictwu za możliwość wcześniejszego zapoznania się z lekturą.

 

 
 

piątek, 29 października 2021

"Bożonarodzeniowa Księga Szczęścia" - Jolanta Kosowska- recenzja przedpremierowa

 Witajcie,


Za oknem piękna, słoneczna jesień. Taka jaką lubię. I mimo, że do Świąt Bożego Narodzenia jeszcze mamy troszkę czasu, to dzisiaj chciałabym Wam zaprezentować i nieco opowiedzieć o najnowszej powieści Jolanty Kosowskiej pt.” Bożonarodzeniowa Księga Szczęścia”. Za egzemplarz recenzyjny bardzo dziękuję Wydawnictwu Zaczytani. Zapraszam Was do lektury recenzji przedpremierowej.

 


niedziela, 11 lipca 2021

"Pocztówki z Portugalii"- Jolanta Kosowska - recenzja przedpremierowa

 Witajcie

Całkiem niedawno zakończył się rok szkolny, a zaczęły upragnione wakacje. I mimo, że być może dla wielu z Was nie będą takie jak w latach ubiegłych  to jednak nie da się zaprzeczyć, że w naszych kalendarzach zawitał  pierwszy z wakacyjnych miesięcy  -  lipiec.

Wakacyjne  miesiące kojarzą się przede wszystkim z letnimi  podróżami.  Dlatego dzisiaj zabieram Was w fantastyczną podróż do niezwykle malowniczej Portugalii,  ponieważ  właśnie  tam, w bajecznie wyjątkowym miejscu, rozgrywa się historia opowiedziana przez nikogo innego, jak cenioną autorkę powieści obyczajowych, Jolantę Kosowską. Serdecznie zapraszam do zapoznania się z moimi odczuciami po przeczytaniu książki. W tym miejscu również  chciałabym podziękować Wydawnictwu Zaczytani za możliwość otrzymania, tuż przed premierą  „Pocztówek z Portugalii” .

 

 Może być zdjęciem przedstawiającym książka i tekst „JOLANTA P KOSOWSKA WKI z Portugalii zaczytani”

 

niedziela, 23 sierpnia 2020

"Prosto w serce"- Jolanta Kosowska- recenzja przedpremierowa


Witajcie!

Dzisiaj chciałabym Was zaprosić do zapoznania się z przedpremierową recenzją książki zatytułowanej „Prosto w serce”. Jej autorka to nikt inny jak znana wszystkim Jolanta Kosowska. Jeśli jednak wśród czytelników uchował się ktoś, komu nazwisko pisarki nie jest znane, to pragnę przypomnieć, że Kosowska jest z zawodu lekarzem,  specjalistką w trzech dziedzinach medycyny. Urodziła się na Opolszczyźnie, całe życie była związana z Wrocławiem. Obecnie mieszka wraz ze swoją rodziną w Dreźnie. Jolanta Kosowska to  przede wszystkim autorka wielu pięknych i wartościowych powieści. Debiutowała książką zatytułowaną ”Niepamięć”, a nakładem Wydawnictwa Novae Res ukazały się „Deja vu”, „Niemoralna gra”, „Nie ma nieba”, „W labiryncie obłędu”, ”Drugie dno”, „Niepamięć”, „Wróć do Tiory”,”Trzy razy miłość”, „Wielkie włoskie wakacje” oraz „W piekle pandemii”. Na blogu Książkowe wieczory u Katji pojawiły się już recenzje kilku jej powieści, a dziś przyszedł czas na tę przedpremierową, ponieważ  „Prosto w serce” swoją premierę będzie mieć 16.09.2020r



„ Czytałem w gazecie, że wędrowcy na pustyni czują się bardzo samotni, Ja samotnie czuję się wśród ludzi.”*

Kim jest człowiek sam dla siebie, kim jest dla najbliższych? Czy  bycie sobą  jest passe, czymś niewłaściwym, a może i wstydliwym? Nawet będąc otoczonym przez krąg bliskich osób, można być naprawdę samotnym człowiekiem. Pewnie jesteście zaskoczeni dlaczego właśnie tym stwierdzeniem, nawiasem chyba coraz to mniej nam obcym,  rozpoczęłam dzisiejszą recenzję? Jednak kiedy przewrócicie już ostatnią stronę „Prosto w serce”,  być może przypomni się Wam wstęp dzisiejszej mojej recenzji, a wasze myśli zajmą podobne do moich refleksje? 



Trzymając w dłoniach najnowszą powieść Jolanty Kosowskiej, zupełnie nie wiedziałam czego mogę się spodziewać. Wielokrotnie pisałam na blogu, że cenię sobie pióro autorki i z przyjemnością sięgam po jej książki ponieważ uważam, że zawierają w sobie miriady cennych rad. Mało tego, osnowy  historii  tak pięknie przeniesionych na papier przez autorkę  napisał najlepszy scenarzysta na świecie, czyli życie, a wiele wątków poruszanych w jej książkach wynika wręcz z autopsji. Nie ukrywam, że pierwsze co zafascynowało mnie w książce to jej okładka, ale prawdziwe zawirowania myśli wywołało motto Antoine’go de Saint-Exupery’ego 
 

‘Dla całego świata możesz być nikim, dla kogoś możesz być całym światem.”**

Jednak dopiero po  lekturze powieści naprawdę zobaczyłam, jak trafne są tu te słowa  i jak istotny ładunek wiedzy kierują w stronę czytelnika.

Czy na miłość musi przyjść czas? A co wtedy, kiedy jest  za wcześnie”, a może za późno?”***


Jak to jest z tą miłością w życiu człowieka? Bo choć o tym wspaniałym uczuciu napisano już chyba wszystko, to nadal wszyscy odczuwamy niezaspokojony głód wiedzy na jego temat.  I tu w sukurs przychodzi nam właśnie Jolanta Kosowska, która po mistrzowsku z kilku  wyrazów, frazesów , wreszcie  zdań  układa  fabułę, przynoszącą naprawdę wiele odpowiedzi.  Bo dzisiaj o miłości też będzie i nie tylko o tej pięknej, ale przede wszystkim o tej trudnej, bo z chorobą w tle. Jeśli się naprawdę chce, to można być razem do końca swoich dni, bez względu na wszystko….

„Prosto w serce” zadziwia, mocno zaskakuje już od pierwszej strony i zbacza z utartych literackich ścieżek. Na pozór, historia głównej bohaterki Hanny przypomina z pozoru piękną bajkę,  z obowiązkowym, szczęśliwym happy-endem. Młoda kobieta, szczęśliwa u boku narzeczonego, przygotowuje się do ślubu.  Niespodziewanie kończy się piękny sen, a bańka mydlana pęka pozwalając aby szczęście odeszło w nieznane. Podczas pewnego przyjęcia Hanna nagle mdleje. Diagnoza lekarska którą wówczas słyszy nie pozostawia wątpliwości i z brutalnością kataklizmu niszczy wszystkie marzenia, w tej chwili kruche jak przysłowiowy domek z kart. Jej życie już nigdy nie będzie takie samo. Ode mnie nie dowiecie się już nic więcej na temat fabuły, napiszę tylko, że Jolanta Kosowska mocno szokuje i jednocześnie zaskakuje.  Jej bohaterka otrzymuje kolejny podcinający skrzydła cios, ze strony której nigdy by się nie spodziewała.  I w tym momencie właśnie  zaczyna się historia „Prosto w serce”.



Zapewne zastanawiacie się, czym zaskoczy Was ”Prosto w serce”?  Sadzę, że przede wszystkim wielowątkowością. Tak jak wspomniałam już na początku recenzji, w książce pojawia się motyw choroby, który mocno zmienia życie bohaterki. Jest kluczowy, ale autorka rozwija też temat relacji damsko-męskiej, robi to jednak w niezwykle delikatny, nasycony namiętnością sposób. Taki wysublimowany i ani krzty gorszący. Bo musicie wiedzieć, że jednocześnie, wraz z bohaterami odwiedzicie kluby nocne, obejrzycie namiętne tańce i będziecie świadkami zaskakujących i bardzo oryginalnych oświadczyn. Uważam to za ogromny talent autorki, aby tak pokazać fizyczność łączącą dwoje  ludzi, żeby przy okazji nikogo nie urazić, nie zgorszyć i przyćmić namiętności łączącej zakochanych.

„Są sprawy, na które nie może zabraknąć czasu. Należy do nich przyjaźń. Pielęgnowana rośnie jak twoje róże w moim ogrodzie, zaniedbana zamienia się w płożący po ziemi chwast”.****

Kontynuując temat wielowątkowości musicie wiedzieć, że historia która dzieje się na kartkach powieści,  przedstawiana jest nie tylko  z punktu widzenia  Hanny, bo narrację buduje tu kilkoro bohaterów.  Niezwykle ubogaca to fabułę, a powieść dzięki temu jest ciekawsza i ma formę po mistrzowsku skomponowanego utworu, który choć wygrany przez wiele, różnych instrumentów, w całości tworzy dzieło spełnione. Mnie osobiście zainteresowała historia Andre, oraz  Bastiena. Zachęcam do bliższego poznania właśnie tych bohaterów.

Rzadko tak robię, ale czytając tę książkę zaznaczyłam wiele mądrych cytatów i przesłań, które będąc wartościowymi uczyniły powieść atrakcyjną,  pozwalają zrozumieć bohaterów, ich czyny, myśli, obawy i decyzje.  Jak zauważyliście w tej recenzji użyłam kilku z nich, lecz nie sposób spisać tu wszystkie. Tym gorąco  do wczytania się w treść ”Prosto w serce”. Jestem pewna, że każdy z Was znajdzie coś mądrego i wartościowego wyłącznie dla siebie.

„Prosto w serce” to piękna, mądra i dogłębnie poruszająca historia o trudnych życiowych wyborach, przede wszystkim jednak o miłości która zaskakuje, głęboko rani, która otulona namiętnością zmienia człowieka. To także książka o odpowiedzialności za drugą osobę. I tutaj ponownie przychodzi cytat z „Małego księcia” – „Stajesz się na zawsze odpowiedzialny za to co oswoiłeś”. To w końcu też wspaniała podróż, która zabiera czytelnika w krainę smaków, barw i dźwięków Prowansji, stanowiącej krajobraz wydarzeń. Kosowska stosując piękny malowniczy język w swojej powieści powoduje, że czytelnik może  przenieść się w miejsca, w których znajdują się bohaterzy powieści, dosłownie poczuć zapachy tamtejszej kuchni i lawendy.

W moim odczuciu „Prosto w serce”, roztaczając szeroki wachlarz, głęboko przeanalizowanych, często skrajnych emocji, zdecydowanie nie jest typowym romansem.  To powieść psychologiczno- obyczajowa, która ukazuje konsekwencje wyborów, które nie zawsze są dobre. W życiu bywa tak, że pod wpływem chwili i emocji, człowiek ucieka przed  decyzjami,  a potem przez całe życie nosi na swoich barkach tego konsekwencje. O tym również jest ta książka… I najważniejsze, ”Prosto w serce” traktuje o miłości tej prawdziwej, na dobre i na złe, w zdrowiu i chorobie, takiej  na zawsze. Bo nie kocha się tylko przez chwilę, wtedy kiedy jest się młodym, atrakcyjnym, zdrowym.  Tak nie powinno  być. Często dopiero  nagła choroba, nieporadność, wypadek, oraz codzienna nieprzewidywalność odkrywa prawdziwą twarz człowieka. W każdym momencie musimy być gotowi na walkę o siebie, o wzajemną miłość. Zatem czy walczymy o siebie każdego dnia, czy cieszymy się sobą i każdą minutą spędzoną razem? A może nie mając innych zmartwień jesteśmy  sobą znudzeni, już dawno nie patrzymy na ukochaną osobę tak,  jak w dniu  ślubu? Może wręcz żyjemy obok siebie jak obcy ludzie…?





Na koniec dzisiejszej recenzji zdradzę Wam ciekawostkę. Czytając „Prosto w serce”   znajdziecie wiersz napisany przez autorkę!  Tym samym jest dla mnie ogromnym zaskoczeniem wszechstronność autorki, oraz to, że pozwoliła przemówić swojemu bohaterowi tak górnolotnym językiem. A kto miał przyjemność deklamowania tego wyjątkowego wiersza, dowiecie się wyłącznie czytając najnowszą książkę Jolanty Kosowskiej pt. „Prosto w serce”.


 

Swój egzemplarz recenzyjny otrzymałam  od Wydawnictwa Novae Res za co bardzo dziękuję.

Przypisy:
*J. Kosowska: "Prosto w serce", Wydawnictwo Novae Res, Gdynia, 2020, s.  173
**Tamże, s. 7
***Tamże, s. 185
****Tamże, s. 49

Premiera tej wyjątkowej powieści już niebawem, bo 16.09.2020r.

Polecam!
Katja




niedziela, 12 stycznia 2020

"Wielkie włoskie wakacje"- Jolanta Kosowska- recenzja przedpremierowa


Witajcie.


„Życie jest przyczynowo- skutkowym ciągiem zdarzeń, nic nie dzieje się bez powodu. Coś się dzieje, bo coś wydarzyło się wcześniej. Jedno wynika z drugiego. Jedno pociąga za sobą drugie. Jakieś wydarzenie jest konsekwencją wszystkiego. Życie to ciąg wydarzeń, które następują po sobie i są mniej lub bardziej do przewidzenia.”*


12 lutego 2020 roku, będzie miała premiera kolejnej powieści znanej i cenionej pisarki, Joanny Kosowskiej. Powieści autorki od jakiegoś czasu  goszczą u mnie na blogu. Dzisiaj pragnę podzielić się spostrzeżeniami na temat najnowszej Jej książki, zatytułowanej „Wielkie włoskie wakacje”.

środa, 20 lutego 2019

8 pytań do pisarza, czyli spotkanie z Jolantą Kosowską- wywiad

Witajcie!!


Dziś chciałabym powrócić, do cyklu moich wywiadów z ciekawymi osobowościami ze świata pisarskiego. Dotychczas na moim blogu gościły już takie wyjątkowe pisarki,  jak Agnieszka Lis, Agnieszka  Krawczyk,  oraz Anna Szczęsna. Dzisiaj do tego grona dołączy persona , która nie tylko jest uznaną autorką, ale przede wszystkim niezwykle ciepłą i serdeczną osobą. To właśnie ona i to zupełnie bezinteresownie, przesłała mi swoją książkę wraz z dedykacją. Ze swojej strony mogłam tylko podziękować i w niewielkim stopniu spróbować się zrewanżować moją skromną recenzją.

Obecnie od wielu lat mieszka i pracuje w Dreźnie, a na co dzień związana jest z drezdeńską Polonią. Jako lekarz przyjmuje swoich pacjentów w poradni, natomiast swój czas prywatny dzieli między rodzinę i  liczne podróże oraz...pisanie powieści. Swoje pisarskie portfolio systematycznie wzbogaca o kolejne tytuły, a na stałe zagościły tu już takie książki jak m in. "Niepamięć", "Nie ma nieba", "Niemoralna gra" , "Wróć do Triory", "W labiryncie obłędu" oraz ostatni hit, do którego notabene miałam możliwość przygotowania rekomendacji , czyli " Trzy razy miłość". Moi drodzy czytelnicy, serdecznie Was zapraszam do bliższego poznania Jolanty Kosowskiej.
 


 *Zdjęcia pochodzą ze zbiorów prywatnych Jolanty Kosowskiej. 
Dziękuję za możliwość ich udostępnienia.

środa, 22 sierpnia 2018

"Wróć do Triory"- Jolanta Kosowska

Witam Was serdecznie i zapraszam do poświęcenia kilku minut na przeczytanie opisanych poniżej moich wrażeń po przeczytaniu książki Joanny Kosowskiej „Wróć do Tiory”.