Witajcie,
Nakładem Wydawnictwa
Filia ukazała się ksiązka Agnieszki Jeż pt. „Miłość, o której zapomniałam”.
Wydawnictwu dziękuję za przesłany do recenzji egzemplarz, a Was zapraszam do
zapoznania się z moimi przemyśleniami po przeczytaniu powieści. Premiera książki już jutro -10.06.2026!
Anna Rosiak osiągnęła w
życiu wszystko, o czym marzy wiele kobiet. Ma męża, Adama - cenionego ortopedę,
dorosłą córkę Matyldę, nastoletniego syna Janka oraz dom w malowniczym
Okuniewie niedaleko Warszawy. Jej życie wydaje się spokojne, szczęśliwe i
pozbawione większych trosk.
Tę sielankę przerywa
jednak tragiczny wypadek. Choć Anna nie odnosi poważnych obrażeń fizycznych,
doznaje znacznie dotkliwszej straty - traci pamięć. Nie rozpoznaje swoich
bliskich ani znajomych, nie pamięta wydarzeń sprzed wypadku i nie potrafi
odtworzyć własnej przeszłości. Kobietę dotyka amnezja wsteczna, która wywraca
jej życie do góry nogami.
Czy Anna odzyska utraconą
pamięć? I czy świat, do którego wróciła po wyjściu ze szpitala, rzeczywiście
jest taki sam jak przed wypadkiem? A może jej wspomnienia skrywają prawdę, o
której bliscy woleliby milczeć?
Z pozoru idealne
małżeństwo z Adamem zaczyna budzić coraz więcej wątpliwości. Pojawiają się
niepokojące sygnały, drobne nieścisłości i tajemnice, które stopniowo burzą
obraz rodzinnej sielanki. Anna nie wie, komu może zaufać i czy życie, które
wszyscy próbują jej przedstawić jako szczęśliwe, było naprawdę takie doskonałe.
Poszukując odpowiedzi,
Anna odkrywa, że utrata pamięci może być zarówno przekleństwem, jak i szansą na
poznanie prawdy o sobie oraz najbliższych. Jednak nie każdy jest gotów, by ta
prawda ujrzała światło dzienne.
„Miłość, o której
zapomniałam” to powieść psychologiczno-obyczajowa
opowiadająca o życiu, utracie pamięci i jej konsekwencjach. To historia
kobiety, która po tragicznym wypadku musi na nowo odnaleźć siebie, swoich
bliskich i prawdę o własnej przeszłości. Krok po kroku, wraz z powracającymi
wspomnieniami, Anna odkrywa tajemnice, które mogą na zawsze odmienić jej życie.
To poruszająca opowieść o
miłości, rodzinnych sekretach, utraconym zaufaniu oraz trudnej drodze do
odzyskania pamięci i własnej tożsamości. Pokazuje, jak kruche potrafi być życie
i jak wiele może zmienić jedno wydarzenie.
To również źródło wiedzy
o amnezji wstecznej - jej przyczynach, skutkach oraz metodach terapii
wspomagających odzyskiwanie wspomnień.
Agnieszka Jeż w swojej
powieści pokazuje trudny proces powrotu do przeszłości, pełen nadziei,
zwątpienia i małych kroków prowadzących do odzyskania własnej tożsamości.
Jednocześnie zwraca uwagę na rolę ludzi otaczających osobę dotkniętą utratą
pamięci - ich cierpliwość, empatię, wsparcie i zrozumienie. To opowieść o tym,
jak ważne są relacje międzyludzkie w obliczu życiowego kryzysu oraz jak wielką
siłę może mieć troska drugiego człowieka.
„Miłość, o której
zapomniałam” to powieść pełna emocji, wzruszeń i refleksji, ale jednocześnie
daleka od przygnębiającego tonu. Niesie nadzieję i pokazuje, że utrata pamięci
nie musi oznaczać życiowej katastrofy, od której nie ma odwrotu. Może stać się
początkiem trudnego, lecz wartościowego procesu prowadzącego do lepszego
zrozumienia siebie i swoich bliskich.
Historia Anny udowadnia,
że nawet po dramatycznych wydarzeniach można odnaleźć siłę, by odbudować swoje
życie. Czasem dopiero w obliczu wypadku, choroby czy zagrożenia życia ludzie
dostrzegają, jak wiele znaczą dla nich najbliżsi i jak łatwo można utracić to,
co wydawało się oczywiste. To opowieść o drugiej szansie, sile miłości,
rodzinnych więziach oraz nadziei, która potrafi rozświetlić nawet
najtrudniejsze chwile.
I pamiętajcie- premiera tej powieści już jutro- 10.06.2026 r.
Polecam,Katja



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz