Witajcie,
Ta książka smakuje jak wykwintna belgijska pralinka – chrupiąca, zaskakująca, a w środku skrywa nieoczywiste nadzienie.
"Kiedy przeczytam nową książkę, to tak jakbym znalazł nowego przyjaciela, a gdy przeczytam książkę, którą już czytałem - to tak jakbym spotkał się ze starym przyjacielem" .
Witajcie,
Ta książka smakuje jak wykwintna belgijska pralinka – chrupiąca, zaskakująca, a w środku skrywa nieoczywiste nadzienie.
Witajcie!
Dzisiaj chciałabym Was
zaprosić do pewnej małej miejscowości, gdzie tajemnica gra bardzo ważną rolę.
Wszystko to za sprawą Sandry Podleskiej, która w swojej najnowszej powieści
„Cisza w mazurskim lesie” przenosi czytelnika do klimatycznej, pełnej mroku
mazurskiej osady – Olszyny Czarne, która zdaje się być odcięta od reszty
świata. Jak się okazuje, jest to wyjątkowe miejsce, gdzie czas zwalnia, a
ludzie skrywają sekrety, które mogą zmienić wszystko. Choć z pozoru powieść
zapowiada się jako kryminał, Podleska tworzy przede wszystkim historię o
ludziach, ich emocjach, słabościach i trudnych wyborach. Oto historia, która
wciąga, zaskakuje i porusza na głębszym poziomie. Jeśli Was zainteresowałam tym
wstępem, to zostańcie ze mną. Przed Wami recenzja przedpremierowa. Za
egzemplarz recenzencki bardzo dziękuję Wydawnictwu Filia.
Witajcie!
Znacie mnie i wiecie że rzadko sięgam po kryminały. Dla kontrastu napiszę może że właściwie nigdy.... chyba że chodzi o Tego właśnie autora. Wielokrotnie zastanawiałam się skąd to się u mnie wzięło? Czy przyczynił się do tego wyłącznie talent i profesjonalizm tego skądinąd sympatycznego Pana, czy też może to, że nikt tak jak on swoją twórczością nie uświadamia mi, jak szczęśliwe i poukładane życie wiodę... Tyle tytułem wstępu.
Witajcie,
Przed Wami recenzja powieści, która dostarczyła mi wiele emocji. Mam nadzieję, że w dzisiejszej opinii uda mi się ukazać potencjał najnowszego dziecka pisarskiego Katarzyny Kieleckiej pt. „Gra w zielone”. Premiera publikacji miała miejsce 10 marca 2022r. W tym miejscu pragnę nadmienić, że recenzowana książka jest dla mnie wyjątkowa, ponieważ dzięki zaufaniu ze strony Katarzyny Kieleckiej i Wydawnictwa Szara Godzina, właśnie ten tytuł objęłam patronatem medialnym. Tym samym, logo Książkowe wieczory u Katji znajdziecie na okładce książki. To dla mnie ogromne wyróżnienie za które bardzo dziękuję.
Witajcie,
Jakiś czas temu od Wydawnictwa Dlaczemu otrzymałam najnowszą powieść Zuzanny Arczyńskiej pt. „Mimozowe pole”. Dzisiaj właśnie tej lekturze chciałabym poświęcić swoją recenzję. Zostańcie ze mną.