Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Prószyński i S-ka.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Prószyński i S-ka.. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 kwietnia 2019

"Bezpieczny port"- Anna Karpińska- recenzja przedpremierowa


Witajcie,


W ten pogodny wieczór, chciałabym Was zaprosić do zapoznania się z moją opinią, poświęconą najnowszej książce Anny Karpińskiej pt.”Bezpieczny port”



Tak się składa, że akurat, że ta publikacja jutro, czyli 16.04. 2019 roku ma premierę, dlatego też mam ogromną nadzieję, że dzisiejszy wpis na blogu rozbudzi Wasze apetyty, na posiadanie w waszych osobistych biblioteczkach tej wyjątkowej powieści. Jednak zanim to nastąpi, chciałabym o czymś wspomnieć. Być może są tu czytelnicy, którzy nie spotkali się jeszcze z twórczością Anny Karpińskiej i  nie wiedzą o tym, że „Bezpieczny port” jest drugim tomem serii Rodzinne Roszady, której pierwsza część nosi tytuł „Szukając przystani”.


sobota, 29 grudnia 2018

"Dziś jak kiedyś"- Izabella Frączyk


Witajcie!!!
Święta, święta i po.... świętach. Mam nadzieję, że ten czas spędziliście nie tylko w gronie rodzinnym, ale też z ciekawą literaturą. Mnie udało się przeczytać aż dwie książki, których recenzję chciałabym Wam zaprezentować. Pora na pierwszą z nich.


czwartek, 15 listopada 2018

"Szukając przystani"- Anna Karpińska



Witajcie!!
Przystań to miejsce, które każdy powinien mieć. To azyl, do którego wracamy szukając spokoju. To osobista kryjówka, schronienie,  do którego udajemy się, aby naładować baterie po ciężkim dniu. Zastanawiam się, czy Wy drodzy czytelnicy,  macie taką swoją bezpieczną "marinę"? 

czwartek, 25 października 2018

"Byle do przodu"- Olga Rudnicka

Witajcie,
Wieczór za oknem, więc przyszła pora na kolejną recenzję. Tym razem będę się chciała podzielić spostrzeżeniami po przeczytaniu najnowszej powieści Olgi Rudnickiej pt." Byle do przodu". Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Prószyński i S-ka, za którą bardzo dziękuję.


niedziela, 23 września 2018

"Wszystko nie tak!"- Izabella Frączyk



Witajcie!

Jesienne wieczory mają to do siebie, że są długie i można je spędzić...pod kocykiem i z książką. Tak też się stało i dziś przychodzę do Was z przemyśleniami po przeczytaniu kolejnej powieści.
          
 Bardzo lubię czytać książki napisane przez Panią Izabellę Frączyk. Znam większość pozycji z Jej dotychczasowego dorobku literackiego i zawsze te książki wprawiały mnie w doskonały humor. Jedna z nich „Kobiety z odzysku” tak mnie „uwiodła” treścią, że czytałam ją dwukrotnie, oczywiście w odstępie czasowym. Dlatego teraz, z wielką ciekawością sięgnęłam po  trzynastą już książkę autorki pt. „Wszystko nie tak!”, którą  zadedykowała swojemu  psu o imieniu Tornado. Pewnie jesteście zdziwione, że psu? A dlaczego nie?! Wprawdzie sama pisarka przypuszcza, że „czytelnicy wezmą mnie w tej chwili za osobę niespełna rozumu”  ale, gdyby nie Tornado, nasz dom byłby pusty i nijaki,...i „nie byłoby moich książek.”*