Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Prószyński i S-ka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Prószyński i S-ka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 sierpnia 2020

"List"-Anna Karpińska


Witajcie!

Ostatnie moje popołudnie spędziłam w towarzystwie bohaterów powieści Anny Karpińskiej pt. „List” będącego pierwszym tomem nowego cyklu „Pamiętaj o mnie”. Swój egzemplarz recenzencki otrzymałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Prószyński i S-ka za który bardzo dziękuję.

piątek, 17 stycznia 2020

"List"-Anna Karpińska- zapowiedź

Witajcie,

W mojej biblioteczce dzięki uprzejmości Wydawnictwa Prószyński i S-ka znajdują się powieści Anny Karpińskiej „Szukając przystani" i jej tom drugi "Bezpieczny port". Te dwie książki poleciłam wielu znajomym, czytelnikom. Spotkały się z szerokim uznaniem. Moje odczucia możecie przeczytać tutaj i tutaj. A niebawem, bo 20.02.2020 r. ukaże się najnowsza powieść Anna Karpińska pt."List". Przyznam się Wam, że jestem jej bardzo ciekawa. 



Poniżej zostawiam Wam kilka słów, które pochodzą ze strony Wydawnictwa. Mam nadzieję, że będę miała możliwość przeczytania i zrecenzowania dla Was najnowszej powieści Anny Karpińskiej.

Ta historia zostanie z Tobą na długo. Emocje skradną Ci serce, jak i bohaterka, którą najlepiej zrozumie jedynie druga kobieta.

Małgorzata jest szczęśliwą żoną i matką. Od kilku lat jako pisarka święci triumfy. Najbliżsi sądzą, że ma wszelkie powody do zadowolenia. Ale pozory mylą. Małżeństwo nie należy do szczęśliwych, a ona nosi w sobie brzemię dramatycznej decyzji z przeszłości, która zaważyła na jej całym dotychczasowym życiu. Kiedy wydaje się, że nigdy nie wydobędzie się z matni, dostaje od kogoś nieznajomego list, który zmieni wszystko. Pozostaje pytanie, kto i w jakim celu do niej napisał… Jak daleko sięgają cienie przeszłości?

"List" to pierwszy tom nowego cyklu "Pamiętaj o mnie". Drugi tom, "Postscriptum", już w przygotowaniu.

Ja czekam z ogromną niecierpliwością, a Wy?
Pozdrawiam,
Katja

wtorek, 7 stycznia 2020

"Wianek z lauru"- Agnieszka Olszanowska

Witajcie,

Dzisiaj chcę podzielić się z Wami moimi przemyśleniami po przeczytaniu najnowszej powieści autorstwa Agnieszki Olszanowskiej pt."Wianek z lauru". Jest to drugi tom z serii o mieszkańcach Gradowa. Dla tych, którzy nie znają pisarki chciałabym wspomnieć, że Agnieszka Olszanowska to autorka powieści dla dzieci i młodzieży, bibliotekarka z wykształcenia. Najnowsza  saga  zatytułowana "Gradów" będzie liczyć łącznie  cztery tomy. Kolejne tytuły  książek, warte zapamiętania to "Wianek z róż" i "Wianek z pawich piór". W tym miejscu chciałabym bardzo podziękować Wydawnictwu Prószyński i  S-ka za możliwość otrzymania do recenzji tomu drugiego.

sobota, 23 marca 2019

"Piękna miłość"- Wioletta Sawicka



„Bo miłość, prawdziwa i piękna, nie jest prezentem od losu. Może zaledwie początek. Resztę trzeba ukształtować i umacniać dzień po dniu w końcu powodzenia i niepogodzie rozczarowań. We wzajemności starań i spełnieniu. Jednak bez spełnienia niesie tylko cierpienie i rozczarowania.” * 



Zakończenie z  „happy end-em" pojawiające się w książkach obyczajowych, których to tematem przewodnim jest miłość dwojga młodych ludzi, to zazwyczaj pomysł na powieść, która ma się dobrze sprzedać, którą ma się przeczytać i ewentualnie podać dalej. I nie byłoby w tym nic dziwnego, bo każdy z nas lubi, gdy  historie bohaterów kończą się dobrze. Jednak życie to nie czysta fikcja literacka, choć niejednokrotnie trudno odróżnić to co się wydarzyło naprawdę, od tego, co jest tylko wytworem wyobraźni pisarza.

Obecnie jestem po lekturze najnowszej powieści Wioletty Sawickiej pt.”Piękna miłość”.  Wielu z Was w tym miejscu sobie pomyśli, że dzisiejsza recenzja będzie poświęcona powieści, takiej z gatunku łatwych, lekkich i przyjemnych odstresowywaczy po ciężkim dniu. I tu Was zmartwię…nic z tych rzeczy. Dawno nie czytałam tak trudnej, ale i bardzo mądrej, niezwykle wartościowej książki, jak powieść  Wioletty Sawickiej. Ale po kolei.

Z piórem autorki spotkałam się dzięki uprzejmości Wydawnictwa Prószyński i S-ka. Miałam już możliwość przeczytania i zrecenzowania powieści „Czas próby” i „Wyspy szczęśliwe”, a moją ocenę tych publikacji możecie przeczytać tutaj i tutaj, do czego Was mocno zachęcam. Są to równie wartościowe książki, które nie pozwoliły mi przejść obojętnie obok twórczości pisarki i spowodowały, że zapragnęłam przeczytać kolejne  jej dzieło. I tak też się stało.


„Piękna miłość” nie należy do książek, które przeczytamy niemalże jednym tchem. To publikacja, która nami wstrząśnie, zszokuje, która zabije ostatnią nadzieję na dobre zakończenie, zmusi do odetchnięcia, przemyśleń i nabrania powietrza. Ale pisarka dobrze wie, co chce za pomocą swoich bohaterów powiedzieć czytelnikowi.

Dwoje młodych ludzi…ona i on, pasujący do siebie jak dwie idealne połówki jabłka, którzy mają wspaniałe plany, marzenia. Zarówno On jak i Ona mają przyjaciół i dobrze płatną pracę. Nie przebierając w słowach, poprostu są szczęśliwi. I nagle wszystko rozsypuje się jak domek z kart. Tak jakby ktoś jednym ruchem palca zburzył to, co dla tych dwojga ludzi było najważniejsze. W jednym momencie rozpada się fundament pięknej miłości. Wiara już nie ma tej samej wagi, a nadzieja została zasypana gruzem. Pozostała codzienność zwana samotnością. Ale czy na pewno?




„(…) prawdziwa miłość to szara codzienność. Taka prozaicznie przyziemna, kiedy odrzuca się własne wyobrażenia i oczekiwania, a odkrywa zwykłego człowieka, który ma swoje wady, zalety, kompleksy, przyzwyczajenia. I kiedy pomimo wszystko nie wyobrażasz sobie bez niego nawet dnia, to właśnie jest piękna miłość.”**




Sztuką jest napisanie nie tylko pięknej powieści, ale też wartościowej i mądrej, opartej na solidnej podstawie, jaką jest doświadczenie życiowe autorki. Osobną sztuką jest wyrafinowany sposób przekazania tej wiedzy czytelnikowi. Uważam, że autorce "Pięknej miłości” to się udało, bo do tematu uczucia jakim jest miłość, utraty bliskiej osoby podchodzi w sposób właściwy, przemyślany, wyraźnie życiowy. Autorka nie ubarwia uczuć bohaterów, nie stara się kreować rzeczywistości.




W swojej powieści Wioletta Sawicka pragnie pokazać, że śmierć i kolejne traumatyczne doświadczenie nie jest końcem radości naszego ziemskiego bytowania. Może akurat Baśka- główna bohaterka, miała dużo szczęścia, bo obok niej w najgorszych momentach byli przyjaciele i rodzina. A dla wielu z nas, kiedy człowiek zostaje sam, jego świat rozpada się na tysiące kawałeczków. I w tym momencie ogromną rolę odgrywają przyjaciele. Jak to z przyjaźniami bywa, los nie zawsze jest tak łaskawy.  I może nie każdy po śmierci ukochanej osoby, potrafi na nowo ułożyć sobie życie. Każdy potrzebuje czasu na żałobę i pogodzenie się z tym co nieuniknione.

Dlaczego o tym piszę? Przede wszystkim dlatego, że należą się wielkie brawa dla pisarki za podjęcie arcytrudnego tematu, jakim jest niespodziewana śmierć ukochanej osoby, bez względu na to czy jest to matka, czy też mąż lub żona, a nawet dziecko. Kolejnym tematem, który poruszyła w swojej powieści Sawicka,  jest miłość do dziecka, które zostało obciążone ciężką wadą rozwojową. Trzeba wiedzieć, że dzieci takie umierają najczęściej w trakcie porodu, lub też w niedługim czasie po nim.   Jest to szczególnie trudne dla matki, która musi stanąć twarzą w twarz z wyrokiem i nieuchronnością śmierci. 

Dziękuję autorce za bardzo ciekawe przedstawienie misji w Afganistanie. Nie ukrywam, że z wielką ciekawością wczytywałam się w rozdziały powieści, które przedstawiały życie i obowiązki żołnierza w kraju, z którego nie każdy ma szczęście wrócić...


 Za możliwość przeczytania powieści dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka


Przypisy: 
*W. Sawicka: "Piękna miłość", Wydawnictwo Prószyński i S-ka, Warszawa, 2019 s.  446
**Tamże, s. 129


Książka została przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki 


Polecam, Katja

poniedziałek, 12 listopada 2018

"Pokrewne dusze"- Agata Kołakowska



Witacie!!!

Dzisiejsza recenzja będzie nieco poważna, bowiem książka, którą chciałabym Wam zaprezentować traktuje o poważnych, trudnych tematach. Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Prószyński i S-ka ostatnie chwile świątecznego weekendu spędziłam z powieścią Agaty  Kołakowskiej pt." Pokrewne dusze". Zapraszam do pozostania ze mną.

czwartek, 20 września 2018

czwartek, 16 sierpnia 2018

"Miłość na dziesiątej wsi"- Agnieszka Olszanowska


Witajcie!!!

Dziś chciałabym zaprosić Was do kolejnej recenzji. Tym razem będzie o miłości. Ale nie tej, która objawia się motylami w brzuchu i szybszym biciem serca. Choć zapewne też. Ale przede wszystkim o tej, skropionej łzami...tragedii, bólu i cierpienia. Zapraszam.

poniedziałek, 16 lipca 2018

"Czas próby"- Wioletta Sawicka

Witajcie,
Dzisiaj chciałabym zrecenzować kolejną książkę otrzymaną od Wydawnictwa Prószyński i S-ka. Jest to powieści Wioletty Sawickiej pt."Czas próby", druga część "Wysp szczęśliwych". Zapraszam.

niedziela, 15 lipca 2018

"Wyspy szczęśliwe"- Wioletta Sawicka

Witajcie!

Ponad 500-set  stronicowa księga została przeczytana przeze mnie w niecałe półtora dnia. Zapewne zastanawiacie się co w niej było takiego, że nie mogłam się oderwać. Co spowodowało, że książka pochłonęła mnie całkowicie? Odpowiem krótko- życie…