poniedziałek, 25 marca 2019

Rok bloga "Książkowe wieczory u Katji"




Witam ponownie!! 


Rok to dużo czy mało? Rok to tylko 4 kwartały jak i aż 12 miesięcy, całe 52 tygodnie, ale też w końcu 365 dni. Jakby nie liczyć, dokładnie rok temu zadebiutował blog Katji, dumnie nosząc nazwę ”Książkowe wieczory u Katji”. Przeżyliśmy zatem już pierwszy roczek.  Przeszliśmy wspólnie przez ząbkowanie, chwilę wcześniej uśmiechaliśmy się do siebie,  ale też nieraz płakaliśmy rzewnymi łzami. Teraz już uczymy się chodzić, coraz lepiej nam idzie i coraz pewniej się w tej pozycji, w tym miejscu czujemy...Nieprawdaż?

"Dworek w Miłosnej"- Agnieszka Olejnik. Recenzja przedpremierowa.



"Życie jest cudem. Niczym kufer pełen skarbów, w którym wystarczy  tylko  cierpliwie szukać, a wreszcie trafi się coś wyjątkowego.”*


Miniony piątek okazał się dla mnie dniem-niespodzianką, ponieważ właśnie wtedy otrzymałam od Wydawnictwa Filia długo wyczekiwany, przedpremierowy egzemplarz, najnowszej powieści Agnieszki Olejnik pt. "Dworek w miłosnej". Trzeba podkreślić, że jest to publikacja będąca pierwszą częścią trylogii, której premiera datowana jest na 3.04.2019r. Dziś chciałabym podzielić się z Wami przedpremierową recenzją tejże książki.


sobota, 23 marca 2019

"Piękna miłość"- Wioletta Sawicka



„Bo miłość, prawdziwa i piękna, nie jest prezentem od losu. Może zaledwie początek. Resztę trzeba ukształtować i umacniać dzień po dniu w końcu powodzenia i niepogodzie rozczarowań. We wzajemności starań i spełnieniu. Jednak bez spełnienia niesie tylko cierpienie i rozczarowania.” * 



Zakończenie z  „happy end-em" pojawiające się w książkach obyczajowych, których to tematem przewodnim jest miłość dwojga młodych ludzi, to zazwyczaj pomysł na powieść, która ma się dobrze sprzedać, którą ma się przeczytać i ewentualnie podać dalej. I nie byłoby w tym nic dziwnego, bo każdy z nas lubi, gdy  historie bohaterów kończą się dobrze. Jednak życie to nie czysta fikcja literacka, choć niejednokrotnie trudno odróżnić to co się wydarzyło naprawdę, od tego, co jest tylko wytworem wyobraźni pisarza.

Obecnie jestem po lekturze najnowszej powieści Wioletty Sawickiej pt.”Piękna miłość”.  Wielu z Was w tym miejscu sobie pomyśli, że dzisiejsza recenzja będzie poświęcona powieści, takiej z gatunku łatwych, lekkich i przyjemnych odstresowywaczy po ciężkim dniu. I tu Was zmartwię…nic z tych rzeczy. Dawno nie czytałam tak trudnej, ale i bardzo mądrej, niezwykle wartościowej książki, jak powieść  Wioletty Sawickiej. Ale po kolei.

Z piórem autorki spotkałam się dzięki uprzejmości Wydawnictwa Prószyński i S-ka. Miałam już możliwość przeczytania i zrecenzowania powieści „Czas próby” i „Wyspy szczęśliwe”, a moją ocenę tych publikacji możecie przeczytać tutaj i tutaj, do czego Was mocno zachęcam. Są to równie wartościowe książki, które nie pozwoliły mi przejść obojętnie obok twórczości pisarki i spowodowały, że zapragnęłam przeczytać kolejne  jej dzieło. I tak też się stało.


„Piękna miłość” nie należy do książek, które przeczytamy niemalże jednym tchem. To publikacja, która nami wstrząśnie, zszokuje, która zabije ostatnią nadzieję na dobre zakończenie, zmusi do odetchnięcia, przemyśleń i nabrania powietrza. Ale pisarka dobrze wie, co chce za pomocą swoich bohaterów powiedzieć czytelnikowi.

Dwoje młodych ludzi…ona i on, pasujący do siebie jak dwie idealne połówki jabłka, którzy mają wspaniałe plany, marzenia. Zarówno On jak i Ona mają przyjaciół i dobrze płatną pracę. Nie przebierając w słowach, poprostu są szczęśliwi. I nagle wszystko rozsypuje się jak domek z kart. Tak jakby ktoś jednym ruchem palca zburzył to, co dla tych dwojga ludzi było najważniejsze. W jednym momencie rozpada się fundament pięknej miłości. Wiara już nie ma tej samej wagi, a nadzieja została zasypana gruzem. Pozostała codzienność zwana samotnością. Ale czy na pewno?




„(…) prawdziwa miłość to szara codzienność. Taka prozaicznie przyziemna, kiedy odrzuca się własne wyobrażenia i oczekiwania, a odkrywa zwykłego człowieka, który ma swoje wady, zalety, kompleksy, przyzwyczajenia. I kiedy pomimo wszystko nie wyobrażasz sobie bez niego nawet dnia, to właśnie jest piękna miłość.”**




Sztuką jest napisanie nie tylko pięknej powieści, ale też wartościowej i mądrej, opartej na solidnej podstawie, jaką jest doświadczenie życiowe autorki. Osobną sztuką jest wyrafinowany sposób przekazania tej wiedzy czytelnikowi. Uważam, że autorce "Pięknej miłości” to się udało, bo do tematu uczucia jakim jest miłość, utraty bliskiej osoby podchodzi w sposób właściwy, przemyślany, wyraźnie życiowy. Autorka nie ubarwia uczuć bohaterów, nie stara się kreować rzeczywistości.




W swojej powieści Wioletta Sawicka pragnie pokazać, że śmierć i kolejne traumatyczne doświadczenie nie jest końcem radości naszego ziemskiego bytowania. Może akurat Baśka- główna bohaterka, miała dużo szczęścia, bo obok niej w najgorszych momentach byli przyjaciele i rodzina. A dla wielu z nas, kiedy człowiek zostaje sam, jego świat rozpada się na tysiące kawałeczków. I w tym momencie ogromną rolę odgrywają przyjaciele. Jak to z przyjaźniami bywa, los nie zawsze jest tak łaskawy.  I może nie każdy po śmierci ukochanej osoby, potrafi na nowo ułożyć sobie życie. Każdy potrzebuje czasu na żałobę i pogodzenie się z tym co nieuniknione.

Dlaczego o tym piszę? Przede wszystkim dlatego, że należą się wielkie brawa dla pisarki za podjęcie arcytrudnego tematu, jakim jest niespodziewana śmierć ukochanej osoby, bez względu na to czy jest to matka, czy też mąż lub żona, a nawet dziecko. Kolejnym tematem, który poruszyła w swojej powieści Sawicka,  jest miłość do dziecka, które zostało obciążone ciężką wadą rozwojową. Trzeba wiedzieć, że dzieci takie umierają najczęściej w trakcie porodu, lub też w niedługim czasie po nim.   Jest to szczególnie trudne dla matki, która musi stanąć twarzą w twarz z wyrokiem i nieuchronnością śmierci. 

Dziękuję autorce za bardzo ciekawe przedstawienie misji w Afganistanie. Nie ukrywam, że z wielką ciekawością wczytywałam się w rozdziały powieści, które przedstawiały życie i obowiązki żołnierza w kraju, z którego nie każdy ma szczęście wrócić...


 Za możliwość przeczytania powieści dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka


Przypisy: 
*W. Sawicka: "Piękna miłość", Wydawnictwo Prószyński i S-ka, Warszawa, 2019 s.  446
**Tamże, s. 129


Książka została przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki 


Polecam, Katja

czwartek, 21 marca 2019

"Sprint"- Piotr Kuzio, Marcin Majchrzak, Grzegorz Suder

Witajcie,

Zapewne znacie takie powiedzenie, że co dwie głowy to nie jedna? A trzy głowy to... na pewno lepiej niż dwie, więc per analogia, książka spłodzona przez trzech autorów musi być wyjątkowa. Dzisiejsza recenzja będzie zatem dowodem na powyższą teorię, chociaż myślę, że po jej przeczytaniu dojdziecie do wniosku, że to założenie obroni się samo. 

Jak to w życiu, czas niezmiennie nas goni, więc dziś zajmiemy się sprintem. A precyzując "Sprintem" autorstwa Piotra Kuzio, Marcina Majchrzaka i Grzegorza Sudera. Wbrew domysłom nie będzie to książka z dziedziny kultury fizycznej, a jej temat przewodni oscyluje  zdecydowanie bliżej świata wirtualnego i urządzeń bez których nie da się już egzystować. Sprint w znaczeniu użytym w książce odbiega nieco od ogólnego wyobrażenia większości z nas, ale autorzy już na początku wyjaśniają z czym mamy to słowo kojarzyć. 

środa, 20 marca 2019

"Prawdy i tajemnice"- Sylwia Trojanowska



„Jedna decyzja, jedna osoba może odwrócić losy drugiego człowieka. Może sprawić, że ten człowiek znienawidzi wszystko, co powinien kochać, a pokocha to, co powinien nienawidzić…”*

Kiedy w sierpniu zeszłego roku, było mi dane zrecenzować pierwszą część trylogii Sylwii Trojanowskej pt. „Sekrety i kłamstwa” wiedziałam, że musi minąć kilka długich miesięcy, by  ponownie  się zaczytać w kontynuacji losów Magdaleny i Ludwika. Dzięki współpracy z Tanią książką miałam możliwość przeczytania, a tym samym zrecenzowania, publikacji o przyciągającym uwagę tytule „Prawdy i tajemnice”. Dlatego, kiedy tylko przyszła przesyłka, wszystkie obowiązki musiały poczekać…. ponieważ byłam „głodna” kolejnych tajemnic Ludwika Starkowskiego.

poniedziałek, 18 marca 2019

"Po drugiej stronie"- Agnieszka Janiszewska- tom 1, tom 2.



Witajcie,
Kilka dni temu, Wydawnictwo Novae Res przysłało mi do recenzji dwa tomy powieści Agnieszki Janiszewskiej pt.” Po drugiej stronie”. Dziś chciałabym się z Wami podzielić swoimi krótkimi dywagacjami na temat wspomnianych publikacji.


czwartek, 14 marca 2019

Winne wzgórze-Nadzieja- Dorota Schrammek

Witajcie!

Dziś przychodzę do Was z recenzją powieści obyczajowej, idealnej dla czytelników pasjonujących się takimi książkami, których tematem przewodnim jest proza życia, wraz z nieodłączną paletą cieni i blasków. W takiej odsłonie słowa pisanego, wielu z nas odnajduje się doskonale, traktując je jako swego rodzaju panaceum na  bolączki dnia codziennego, źródło potencjalnych rozwiązań  własnych kłopotów.  Są też i tacy, którym tego typu literatura obyczajowa daje siłę, pozwala zmierzyć się z pewnymi  trudnościami, które serwuje życie. Z kolei inni czytelnicy, podczas lektury powalą sobie na relaks, może rozwiną zainteresowania z zakresu historii czy geografii?  Dla wszystkich jednak może być złotym środkiem na gorsze dni.  Aby już nie przedłużać,  pora  na kilka słów dotyczących kolejnej części Sagi o Winnym Wzgórzu Doroty Schrammek pt. „Nadzieja”.