Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tajemnica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tajemnica. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 sierpnia 2026

"Córka wody"- Dorota Gąsiorowska

 Witajcie!

„Córka Wody” Doroty Gąsiorowskiej. Historia, która łączy dwa światy.



Dzisiejsza recenzja będzie poświęcona najnowszej powieści Doroty Gąsiorowskiej pod tytułem „Córka Wody”. Jest to ostatnia część cyklu „Córki Żywiołów”. Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Znak Literanova miałam możliwość przeczytać tę powieść i muszę przyznać, że dostałam dokładnie taką historię, jakiej oczekiwałam po tej autorce. Piękną, wyjątkową, magiczną i niepowtarzalną.


środa, 15 lipca 2026

"Szczęścia chodzą parami"- Marta Nowik

Witajcie,

Dzisiejszą recenzję chciałabym rozpocząć od pytania - czy można pomagać innym odnaleźć szczęście, samemu wciąż go szukając? 

Tymi słowami chciałabym rozpocząć moje przemyślenia na temat najnowszej powieści Marty Nowik pt. "Szczęścia chodzą parami." Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Szara Godzina.


poniedziałek, 25 maja 2026

"Cypryjskie meze"-Jolanta Kosowska- recenzja przedpremierowa

 Witajcie!

Dzisiaj chciałabym zabrać Was na Cypr. Czy kiedykolwiek tam byliście? Jeśli tak - wspaniale. Jeśli nie - tym lepiej, bo Cypr, który chcę Wam dziś pokazać, jest tajemniczy, magiczny i pełen emocji. A wszystko za sprawą pewnej książki. Za egzemplarz dziękuję Autorce oraz Wydawnictwu Zaczytani.

 


wtorek, 10 marca 2026

"Nie obiecuj mi jutra"- Gabriela Gargaś- recenzja przedpremierowa

 Witajcie,

„Nie obiecuj mi jutra” to najnowsza powieść Gabrieli Gargaś, której premiera przypada na 11 marca. Dzisiaj właśnie tej pozycji chciałabym poświęcić moją recenzję. Za egzemplarz recenzencki bardzo dziękuję Wydawnictwu Filia.




 Książka już od pierwszego spojrzenia uwagę przyciąga przepiękna, subtelna okładka, która zapowiada historię pełną emocji i refleksji. Jednak prawdziwa siła tej powieści kryje się w jej wnętrzu - 
 w opowieści o ludziach, ich wyborach, pragnieniach i skrywanych głęboko tajemnicach.

Jednym z głównych bohaterów jest Michał – wybitny neurochirurg. Na sali operacyjnej jest perfekcjonistą, człowiekiem opanowanym i pewnym swoich decyzji. W życiu prywatnym jednak okazuje się osobą zagubioną i samotną. Los stawia na jego drodze Marię – starszą pacjentkę zmagającą się z chorobą. Kobietę pełną empatii, ciepła i życiowej mądrości. Z czasem przestaje być dla Michała jedynie pacjentką. Staje się kimś ważnym – człowiekiem, który potrafi dostrzec więcej niż inni i który w prostych słowach przekazuje niezwykle ważne życiowe prawdy.

W jego życiu pojawia się również Arleta – kobieta pełna energii, z dystansem do świata i samej siebie. Poznajemy także innych bohaterów: Aleksa, Laurę, Matyldę czy Dorotę, która porusza się na wózku inwalidzkim i zmaga się z bólem, frustracją oraz depresją. Każda z tych postaci niesie w sobie własną historię, własne rozczarowania, błędy i nadzieję.





"Nie obiecuj mi jutra" to powieść niezwykle wielowątkowa, dzięki czemu czytelnik zostaje całkowicie pochłonięty wydarzeniami z życia bohaterów. Obserwujemy ich troski, walkę o jutro oraz decyzje, które często ranią, choć wydają się nieuniknione. Wszystkie historie splatają się ze sobą w spójną całość, ponieważ bohaterów łączy znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać. Dzięki temu powstaje poruszająca opowieść, która skłania do zastanowienia się nad jednym ważnym pytaniem – czy warto obiecywać komuś jutro.

Autorka porusza w tej książce wiele ważnych tematów i wartości życiowych. Mówi o poszukiwaniu miłości, o trudnych wyborach oraz o rozliczaniu się z błędami przeszłości, które często skrywamy głęboko w sobie. Stajemy się świadkami odkrywania bolesnej prawdy o dawnych wydarzeniach, poznajemy ból, który pojawia się wraz ze zrozumieniem tego, dlaczego pewne rzeczy potoczyły się właśnie w taki sposób.

Powieść stawia także pytanie, czy warto na siłę szukać miłości lub obdarzać nią kogoś, kto tak naprawdę na nią nie zasługuje. Widzimy historię uczucia rozpiętego pomiędzy dwiema kobietami – każda decyzja wydaje się trudna i w pewnym sensie skazana na ból. A jednocześnie pojawia się coś nowego – piękne, dopiero rodzące się uczucie, o które naprawdę warto zawalczyć. Czasem jednak potrzeba odwagi, by zrobić pierwszy krok i pozwolić sobie na szczęście.

Poznawane historie pokazują wiele oblicz miłości. Niektóre przynoszą chwilowe szczęście, by później pozostawić po sobie pustkę. Inne wymagają odwagi, szczerości i gotowości do zmierzenia się z własnymi emocjami. Autorka poprzez swoich bohaterów przypomina także o tym, jak ważne jest życie w zgodzie ze sobą -  na własnych zasadach, bez całkowitego zatracania siebie dla drugiego człowieka.

Niezwykle ważną postacią jest Maria. Jej słowa są kwintesencją całej historii -  niosą w sobie mądrość, przesłanie i subtelną przestrogę przed pochopnymi decyzjami. To bohaterka, która potrafi zatrzymać czytelnika na chwilę refleksji i pokazać, jak wiele można zrozumieć dzięki życiowemu doświadczeniu.

Fabuła jest bardzo życiowa i przepełniona realistycznymi emocjami. Narracja prowadzona jest spokojnie, w sposób wiarygodny i niezwykle bliski codzienności. Podczas czytania czułam, że autorka doskonale rozumie ludzkie emocje i potrafi o nich opowiadać w sposób prawdziwy i poruszający.

Bohaterowie nie są idealni. Popełniają błędy, ranią siebie nawzajem, podejmują decyzje, które nie zawsze okazują się właściwe. I właśnie to sprawia, że wydają się tak autentyczni -  jak ludzie, których możemy spotkać w naszym codziennym życiu.

„Nie obiecuj mi jutra” to książka skłaniająca do refleksji nad relacjami, nad samotnością, nad odwagą do kochania i nad tym, jak ważna jest obecność drugiego człowieka. To historia, w której wielu czytelników może odnaleźć cząstkę własnych emocji i doświadczeń.




Więc jeśli chcecie poznać historię Laury, Michała, Arlety, Doroty- och sekrety, niewypowiedziane słowa, które noszą pod sercem- sięgnij po najnowszą historię napisaną przez Gabrielę Gargaś.

Mimo że jest to powieść niezwykle życiowa, to nie zabraknie w niej również uśmiechu!


Serdecznie polecam.

Katja

 


sobota, 14 lutego 2026

"Nienapisane"- Anna Bichalska

 Witajcie,

Dzisiaj chciałabym zwrócić Waszą uwagę na powieść, którą niedawno otrzymałam od Wydawnictwa Harper Collins Polska. Jest to najnowsza książka autorstwa Anny Bichalskiej pt. „Nienapisane”.




wtorek, 27 stycznia 2026

"Biały Szkwał"- Katarzyna Grochowska- recenzja przedpremierowa- patronat medialny

 

Witajcie,

Czy kiedykolwiek byliście na Mazurach? Czy znacie lub czy widzieliście Jezioro Śniardwy? A może wiecie, czym,  lub kim – jest Biały Szkwał? Jeśli chociaż na jedno z tych pytań odpowiecie „nie”,  to  zapraszam Was do lektury dzisiejszej recenzji, która będzie poświęcona najnowszej powieści Katarzyny Grochowskiej pt. ”Biały Szkwał” wydanej przez Wydawnictwo Szara Godzina. Premiera tej książki odbędzie się 28.01.2026r. a ja już teraz zapraszam Was na zapoznanie się z moimi przemyśleniami po przeczytaniu powieści.




 



wtorek, 22 lipca 2025

" Śmierć i belgijska czekolada"- Marta Moeglich- recenzja przedpremierowa

 

Witajcie,

Ta książka smakuje jak wykwintna belgijska pralinka – chrupiąca, zaskakująca, a w środku skrywa nieoczywiste nadzienie.


„Śmierć i belgijska czekolada” to lektura, którą pochłonęłam z ogromną przyjemnością, zanurzając się w detektywistyczną zagadkę z przymrużeniem oka i filiżanką gorącej czekolady w dłoni. Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Filia miałam okazję przeczytać tę nietypową powieść Marty Moeglich – i był to czas naprawdę dobrze spędzony.
Premiera tej historii już jutro – 23 lipca 2025 roku!


Zapraszam do zapoznania się z moją recenzją przedpremierową!


czwartek, 3 lipca 2025

"Liliana"-Sylwia Markiewicz

 Witajcie,

Dziś chciałabym zaprosić Was do lektury recenzji wyjątkowej powieści Sylwii Markiewicz pt. „Liliana” – książki, która poruszyła mnie do głębi i na długo zostawiła ślad w moim sercu. To jedna z tych historii, które nie tylko się czyta, ale przede wszystkim – odczuwa. Za możliwość przedpremierowego poznania tej niezwykłej opowieści z całego serca dziękuję Autorce oraz Wydawnictwu Pascal.

Usiądźcie więc wygodnie, zaparzcie ulubioną herbatę lub kawę i pozwólcie sobie na kilka chwil w świecie Liliany. Świecie pachnącym ziołami, pełnym emocji i prawdy – czasem bolesnej, czasem krzepiącej. Zapraszam do lektury mojej recenzji.




Rozwinięcie – świat Liliany i siła ukryta w zwyczajności

Liliana – główna bohaterka powieści – to postać, z którą mogłabym się zaprzyjaźnić. Prawdziwa, wrażliwa, uważna. Dziewczyna, która wiele rozumie – zarówno siebie, jak i świat wokół. Jej bielactwo sprawia, że coraz częściej wycofuje się z życia, rezygnuje z marzeń, unika ludzi. Spojrzenia pełne niechęci i współczucia bolą bardziej niż same plamy na skórze.



Ale Liliana nie ucieka całkiem – znajduje swoją odskocznię w sztuce. Malowanie porcelany staje się jej azylem, przestrzenią wolną od oceny. Tworzy dzieła delikatne, kruche, a zarazem pełne emocji. Jej porcelana ma w sobie coś z magii – jakby każda filiżanka czy talerzyk opowiadały własną historię.

Obok Liliany autorka prowadzi nas także przez losy innych bohaterów – bliskiego przyjaciela Nikodema, który wiernie towarzyszy jej w codzienności; Gustawa, który zmaga się z konsekwencjami wypadku; a także Wiktora – tajemniczego mężczyzny, który pojawia się w wiosce i niesie ze sobą ciężar przeszłości.

Szczególnie zaciekawiła mnie historia Luizy, która pojawia się nagle na kartach powieści i wnosi nową energię oraz ważny wątek do fabuły. Jej losy, podobnie jak historia Wiktora, to bardzo istotne i intrygujące elementy tej opowieści. Ale o tym nie będę pisać – przekonajcie się sami, sięgając po powieść „Liliana”.


Prawda i emocje – siła tej książki


"Każdy wie, że dobre nastawienie to klucz do zamka zwanego zdrowiem."

„Liliana” to przede wszystkim książka o akceptacji. O tym, jak trudno ją sobie zapewnić w świecie, który tak łatwo ocenia i wyklucza. Ale także o tym, że akceptacja siebie jest pierwszym krokiem do prawdziwego szczęścia. Sylwia Markiewicz pokazuje, że nawet jeśli los nie obdarzył nas „idealnym” wyglądem czy życiowym komfortem, możemy odnaleźć w sobie siłę, by żyć pełnią życia.

To także opowieść o tym, że każdy z nas nosi tajemnice – i to właśnie one, choć bolesne, kształtują naszą tożsamość. Wiktor, Gustaw, Nikodem i Liliana – wszyscy uczą nas, że życie to mozaika blasków i cieni, których nie da się rozdzielić.

Na kartach powieści pojawiają się silne emocje, które naprawdę poruszają. Smutek, samotność, wrażliwość, czułość, lęk, ale i nadzieja – wszystko to odczuwalne jest w tej historii tak bardzo, że trudno się od niej oderwać.



"Ludzie robią podstawowy błąd, nie widzą wysyłanych znaków, przez co otrzymują mocno spaczony obraz rzeczywistości, wymarzony, ale nierealny. Potem pojawiają się ból i rozczarowanie [...]."

Powieść jest prawdziwa. Niesztampowa. Bez lukru. Jej bohaterowie są autentyczni – jakby można ich było spotkać na spacerze po wiejskiej drodze albo w pachnącym ziołami ogrodzie. Nie są przerysowani, nie są wyidealizowani – są tacy jak my. Szczególnie polubiłam babcię Walentynę – jej barwne, często kąśliwe, ale szczere dialogi pełne humoru i życiowej mądrości nadają książce wyjątkowy klimat i lekkość.

To właśnie dzięki takim postaciom „Liliana” pachnie magią, ziołami i roślinnością – jakby każda strona była zanurzona w sielsko-baśniowej atmosferze, podszytej jednak głębokimi emocjami i prawdą o człowieku.


Styl – literacka przyjemność bez przymusu


Fabułę czyta się lekko i z zainteresowaniem. Bez przymusu, bez poczucia sztuczności. Dialogi są przemyślane, dobrze skonstruowane, pełne emocji i znaczeń. Każde słowo ma tutaj swoje miejsce – nic nie jest przypadkowe.

Sylwia Markiewicz pisze pięknie, obrazowo, z wyczuciem. Potrafi wzruszyć, rozbawić i zaintrygować – czasem w jednej scenie. To styl, który wciąga i pozwala odpłynąć w świat wykreowany z dużą dbałością o detale – zarówno te emocjonalne, jak i wizualne.


Zakończenie – książka, która zostaje z Tobą na długo


"Nie sztuką jest patrzeć, a zauważyć to, co istotne."

„Liliana” to powieść, którą nie tylko się czyta – ją się przeżywa. Zostaje w głowie i sercu długo po odłożeniu. To historia o człowieku – nie tym idealnym, lecz tym prawdziwym. O sile, która tkwi w akceptacji, wrażliwości i szczerości.

Nie spodziewałam się, że książka tak subtelna i cicha w formie może wywołać we mnie tyle emocji. „Liliana” to nie tylko opowieść o chorobie, bólu odrzucenia i trudnym dorastaniu. To historia o byciu innym, o wycofaniu, które czasem ratuje, ale częściej boli. To w końcu powieść o poszukiwaniu siebie – w świecie, który łatwo ocenia, a rzadko stara się zrozumieć.

Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością Sylwii Markiewicz, ale z całą pewnością nie ostatnie. Jej styl pisania zachwyca lekkością i głębią jednocześnie. Każde zdanie jest jak muśnięcie pędzla – precyzyjne, nastrojowe, emocjonalnie wyważone. Przez karty tej książki płynie się z uwagą, ale i ze wzruszeniem.

Dziękuję raz jeszcze Wydawnictwu Pascal oraz Sylwii Markiewicz za możliwość przedpremierowego spotkania z tą wyjątkową historią. To była poruszająca literacka podróż – taka, do której chce się wracać.

Jeśli szukacie książki, która zostawi w Was ślad – sięgnijcie po „Lilianę”.

Polecam,

Katja


wtorek, 1 lipca 2025

"Cała słodycz życia"- Agnieszka Jeż- recenzja przedpremierowa

 Witajcie,


Dziś chcę opowiedzieć Wam o książce, która poruszyła moje serce i zostawiła we mnie cichy ślad — delikatny, ale trudny do zignorowania. Mowa o powieści Agnieszki Jeż pt. „Cała słodycz życia”, którą miałam zaszczyt przeczytać przedpremierowo.
Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Filia.

Premiera tej wyjątkowej publikacji już jutro — 2 lipca 2025 roku. I choć dni mijają szybko, jestem pewna, że tej książki nie zapomnicie przez bardzo, bardzo długo.

„Cała słodycz życia” to opowieść, która otula, wstrząsa, zmusza do refleksji. To jedna z tych historii, która przypomina, że jesteśmy tylko ludźmi — z naszymi ranami, niespełnieniami, czułością i tęsknotą za bliskością. To książka, którą czyta się tak, jakby słuchało się cichego głosu wewnętrznego — głosu, który od dawna prosił o uwagę.

Już sama okładka przyciąga – ciepła, subtelna, nastrojowa. Taka, która mówi bez słów: zatrzymaj się na chwilę. Usiądź. Posłuchaj tej historii. A gdy już ją otworzysz… trudno przestać. Bo tam, między wersami, czai się prawda. Życie. Ty sam/ Ty sama.





wtorek, 11 marca 2025

"Tajemnica pozytywki"- Katarzyna Grochowska- recenzja przedpremierowa

 Witajcie!

„Jeśli chcesz być w życiu szczęśliwa, traktuj ludzi tak, jak sama chciałabyś być przez nich traktowana i nie oczekuj na wdzięczność.”

Katarzyna Grochowska, autorka, która serwuje swoim czytelnikom niezwykłe historie pełne emocji i głębokich przemyśleń, tym razem zabiera nas w podróż do świata pełnego tajemnic, bólu i nadziei. Jej najnowsza powieść, „Tajemnica pozytywki”, już  jutro, 12 marca 2025 roku ujrzy światło dzienne i, jestem pewna, poruszy serca wielu z nas, bowiem jakże trudno w kilku słowach oddać jej pełną głębię.

 Ta książka to nie tylko historia, to prawdziwa podróż przez ludzkie życie, przez wszystkie jego zakamarki, gdzie miłość przeplata się z bólem, a codzienność z nieprzewidywalnymi tajemnicami. 

W „Tajemnicy pozytywki” spotykamy młodą dziewczynę o imieniu Bianka, która przyjeżdża do rodzinnego miasta, Rosewa, na pogrzeb swojego ojca, który miał być jej ostatnim rozdziałem w miejscu, które przyniosło jej tak wiele bólu… Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby… o tym dowiaduje się czytelnik w późniejszych częściach fabuły.

Za możliwość przeczytania przed premierą bardzo dziękuję Wydawnictwu Szara Godzina.




poniedziałek, 1 lipca 2024

"Dom nad srebrną wodą"-Anna Szczęsna

 Witajcie!

 

dzisiaj pragnę podzielić się z Wami recenzją powieści, która idealnie wpisuje się w klimat letnich dni. Chodzi o najnowszą książkę Anny Szczęsnej pt. "Dom nad Srebrną Wodą", za której egzemplarz dziękuję Autorce oraz Wydawnictwu Filia.

 


poniedziałek, 10 czerwca 2024

"W drogę, Trzykrotki!"-Katarzyna Kielecka- recenzja patronacka, przedpremierowa

 

Witajcie,

Dzisiaj chciałabym przybliżyć Wam najnowszą powieść Katarzyny Kieleckiej, zatytułowaną „W drogę, Trzykrotki!”. To druga część przygód szalonych przyjaciółek. Premiera tej książki zaplanowana jest na 17 czerwca 2024 roku, więc już za  kilka  dni będziemy mogli cieszyć się jej lekturą. Mam nadzieję, że  moja dzisiejsza recenzja zachęci Was do sięgnięcia po publikację.




Katarzyna Kielecka to autorka, która wielokrotnie gościła na blogu Książkowe Wieczory u Katji. Ceniona za swoje unikatowe, ciekawe podejście do życia i poruszanie w swoich książkach ważnych oraz interesujących tematów, Kielecka po raz kolejny w moim odczuciu zachwyca swoich czytelników. Jej twórczość cechuje nie tylko wyjątkowe poczucie humoru, ale również głęboka refleksja nad życiem. I to w szerokim tego słowa zrozumieniu.  Dlatego też z ogromną przyjemnością patronuję Jej powieściom, a „W drogę, Trzykrotki!” to moim zdaniem  warta zainteresowania  i przeczytania książka.




Główne bohaterki - Kamila, Aleksandra i Katarzyna, czyli tytułowe Trzykrotki, powracają w tej najnowszej książce. Choć poznaliśmy je już w poprzedniej powieści „Trzykrotki”, tym razem Autorka postanowiła nieco je postarzyć, dodać kilogramów i zabrać czerwonym kamperem w niezapomnianą podróż. Do grona bohaterów dołączają również nowe postacie, między innymi syn i synowa  Kamili, mąż i dzieci Katarzyny  co dodaje opowieści nowego wymiaru i świeżości.



Fabuła książki zaczyna się niewinnie, ale szybko zyskuje na dynamice, między innymi dzięki postaci Teosia, wnuka jednej z bohaterek, który wprowadza sporo zamieszania. Mimo sześćdziesiątki na karku, Trzykrotki nie tracą wigoru i mają wciąż niesłabnący apetyt na życie. Autorka przenosi nas w  malownicze zakątki Chorwacji, do  Tulove Grede, a także do polskich jaskiń, serwując sporą dawkę humoru doprawioną dreszczykiem emocji.

"W drogę, Trzykrotki!" to powieść łącząca elementy obyczajowe z komedią, gwarantująca mnóstwo śmiechu. Jeśli szukacie książki, przy której będziecie ocierać łzy ze śmiechu, najnowsze dzieło Katarzyny Kieleckiej jest w moim odczuciu strzałem w dziesiątkę. Jednak książka ta nie jest tylko lekka i zabawna; porusza także poważniejsze tematy, jak relacje  między wnukiem a babcią, ojcem a synem, czy matką a córką, matką i synową.






W powieści mamy wielu bohaterów, jednak moim ulubionym jest Teoś, wnuk Kasiastej. Jego urok, dialogi  i psoty wywołają zarówno uśmiech, jak i westchnienie ulgi, gdy  chłopiec wreszcie zasypia. Katarzyna Kielecka w mistrzowski sposób wprowadza do swojej historii męskie postacie, takie jak Mateusz Paliwoda,  docent  i mąż jednej z Trzykrotek, oraz ich syn Mieszko.

Mateusz, pełen niespodzianek i pasji do historii, oraz jego syn Mieszko, pragmatyczny i odpowiedzialny, tworzą dynamiczną i autentyczną relację, pełną ciepła i humoru. Ich dialogi są pełne wzajemnej troski i ironii, ukazując prawdziwe życie rodzinne z jego wszystkimi odcieniami. Wątek historyczny poświęcony Elżbiecie Bośniaczce dodaje powieści głębi i pokazuje, że nawet w codziennym życiu można znaleźć miejsce na realizację wielkich marzeń i pasji.

 

W powieści  pojawią się poboczni bohaterowie, którzy idealnie wpasowują się w fabułę.

Musicie wiedzieć, że Kielecka przygotowała w tej powieści wiele niespodzianek. Wprowadziła wątek sensacyjny, tajemniczy i zaskakujący.  Taki zabieg czyni historię bardziej interesującą, ciekawszą. Wspomniana przeze mnie  Elżbieta Bośniaczka odgrywa istotną rolę w powieści, a jej historia wprowadza element napięcia i zagadki, która trzyma czytelnika w napięciu do samego końca.

Autorka nie zapomina również o tematach wyjętych z życia. Wątek rodzicielstwa oraz kryzysu małżeńskiego są tutaj przedstawione z niezwykłą autentycznością. Czy bohaterowie wyjdą z opresji cało? Czy remont uratuje małżonków od rozejścia? Kielecka ukazuje, jak ważne są rodzina i przyjaciele, zwracając uwagę na to, że niemal każda z postaci w pewnych momentach fabuły doświadcza przykrości ze strony bliskich. W powieści „W drogę, Trzykrotki!” niemal każdemu z bohaterów w jakimś momencie ktoś bliski sprawia zawód lub przykrość. Relacje nie zawsze układają się gładko. Na wartość miłości i przyjaźni składa się także akceptacja cudzych słabości, wyrozumiałość i umiejętność wybaczania. To naturalne i potrzebne, o ile działa w obie strony. Relacje międzyludzkie, pełne wzlotów i upadków, są ukazane w sposób, który skłania do refleksji nad wartością miłości i przyjaźni.


Katarzyna Kielecka po raz kolejny udowadnia, że  w swoich powieściach potrafi bawić, wzruszać i skłaniać do refleksji. "W drogę, Trzykrotki!" to  historia, która w moim odczuciu, na długo zostanie w pamięci czytelników, oferując nie tylko dobrą zabawę, ale i głębokie przemyślenia. Gorąco polecam tę książkę każdemu, kto ceni literaturę pełną emocji, przygód i głębokich przemyśleń. Sięgnijcie po tę powieść i wyruszcie w podróż z Trzykrotkami, by odkryć, jak piękne może być życie na każdym etapie. A wakacje już tuż, tuż….


Recenzja powstała przy współpracy z Wydawnictwem Szara Godzina. 

Polecam,

Katja


poniedziałek, 6 maja 2024

"Niepokorni"-Agnieszka Gładzik- recenzja patronacka, przedpremierowa

 Witajcie,


 

„Naszą nadrzędną zasadą jest to, że nie rozmawiamy o swojej przeszłości”

Dzisiaj chciałabym Was zaprosić do zapoznania się z  recenzją przedpremierową. Już niebawem, bo 14 maja 2024 roku swoją premierę będzie powieść historyczno-obyczajowa pt. ”Niepokorni” autorstwa Agnieszki Gładzik.

 




piątek, 8 marca 2024

"Zranione serca"- Urszula Gajdowska- recenzja przedpremierowa, recenzja patronacka

 Witajcie,


Za kilka dni swoją premierę będzie miała najnowsza powieść  znanej i lubianej autorki, Urszuli Gajdowskiej. Pisarka ma już w swoim dorobku literackim kilka książek, których akcja dzieje się w XIX wieku. Do nich dołączą „Zranione serca”, których premiera planowana jest na 12.03.2024 r.



poniedziałek, 4 września 2023

"Niedokończony list"- Ewa Szymańska- recenzja przedpremierowa, patronacka

 Witajcie,

Już niebawem, bo 11 września 2023  na rynku księgarskim pojawi się  w moim odczuciu ciekawa publikacja.  Jeśli lubicie książki w których tajemnice rodzinne odgrywają ważną rolę w fabule książki, to zapraszam Was do zapoznania się z moją dzisiejszą recenzją. Wspomniana przeze mnie  data ma szczególne znaczenie dla miłośników literatury oraz entuzjastów pióra Ewy Szymańskiej. Właśnie tego dnia na rynku wydawniczym i księgarskim pojawi się najnowsza powieść tej Autorki, nosząca tytuł "Niedokończony list", wydana przez Wydawnictwo Szara Godzina. Dziękuję serdecznie za możliwość objęcia patronatem medialnym tej historii. Pozwólcie, że w tej przedpremierowej recenzji przybliżę treść książki oraz zwrócę uwagę na istotne wątki w niej zawarte.

 


 

 

 Jednak zanim to nastąpi, musicie wiedzieć, że „Niedokończony list” autorstwa Ewy Szymańskiej to niezwykle intrygująca opowieść, która rzuca światło na wyjątkową siłę relacji między matką a córką oraz na  ogromny wpływ przeszłości na teraźniejszość. Ta wielowątkowa powieść skupia się na losach dwóch niezwykłych postaci - Elżbiety i Marty oraz ich rodzin i przyjaciół. Poprzez ich historie przenosimy się w głąb czasu, aby odkryć tajemnice, które kształtują ich życie. W pewnym momencie losy głównych bohaterek splatają się ze sobą, tworząc niezwykle złożoną tkankę narracyjną.

 

„Bez sprytu nie da się w tym kraju żyć. Tak jak bez znajomości, pleców i dojść. Kto tego nie ma, niczego tu nie osiągnie.”

Historia  powieści  rozpoczyna się w niespokojnych latach 80-tych, kiedy Polska żyła pod rządami komunizmu, a narodziny "Solidarności" obiecywały nadzieję na wolność. To właśnie w tej burzliwej epoce życia Elżbieta, główna bohaterka, przeżywa swoją młodość i dokonuje wyborów, które mocno odcisną ślad w jej życiu i dalszej przyszłości. W tej części  książki czytelnik poznaje przyjaciół Eli, którzy to odegrają bardzo ważną rolę w życiu kobiety.   Ponad to poprzez  dokładne opisy szeroko rozumianej codzienności  Ewa Szymańska oddaje ducha tamtych czasów. 

 


 

 

„Opustoszały dom rodziców był jedynym miejscem, które przyszło jej na myśl, gdy spanikowana szukała drogi ucieczki od swego życia. Tyle, że przyjechawszy tu, przestała być taka pewna, że ten budynek, z którego przecież przed laty wyjechała bez zamiaru powrotu, rzeczywiście, może stać się dla niej azylem, którego potrzebowała.”

Współczesny wątek reprezentowany  przez Martę, córkę Elżbiety, ukazuje nam, jak przeszłość ciągle krąży wokół nas, wpływając na nasze decyzje i wybory. Gdy kobieta wraca do rodzinnego Grabowa, by uporządkować pozostawione po matce rzeczy, nie spodziewa się, że odkryje zagadkowy list, który otwiera drzwi do skrywanych tajemnic. Autorka umiejętnie buduje napięcie, odkrywając fragmenty przeszłości stopniowo, co sprawia, że czytelnik jest wciągnięty w śledztwo razem z Martą. To właśnie tutaj historia nabiera kolorów, gdzie każdy zakamarek skrywa nie tylko własne sekrety, ale również niesamowite opowieści o przeszłości mieszkańców.

 

„Miłość to też przecież rodzaj choroby. Czasem nieuleczalnej.”

Wątek rodzinnej tajemnicy jest głęboko poruszający, ponieważ stawia pytanie o to, czy możemy naprawdę znać tych, których uważamy za najbliższych. Elżbieta, jak się okazuje, skrywała pewien sekret, który kształtuje życie Marty. To odkrycie prowadzi do refleksji nad sobą samym, przeszłością i tym, jakie tajemnice mogą wpłynąć na konsekwencje podjętych decyzji i wyborów.

 

 


 

„Ludzie bywają zawistni i żeby sobie polepszyć samopoczucie, innych nie tylko skrytykują, ale od siebie im dołożą.”

 

 


 

Jednak nie tylko relacje rodzinne i tajemnice są w centrum tej powieści. Ewa Szymańska przemyca też uniwersalne przesłanie o sile wspomnień, które kształtują naszą tożsamość. Opisy obrazów, smaków, relacji międzyludzkich z przeszłości dodają warstwy rzeczywistości bohaterkom i sprawiają, że czytelnik zaczyna zastanawiać się nad swoimi własnymi decyzjami i  wspomnieniami i ich wpływem na to, kim jesteśmy. Język literacki, którym posługuje się Autorka  jest płynny i  bardzo plastyczny. Taki zabieg pozwala się poniekąd zanurzyć się w świecie bohaterów i właściwie odczytać ich emocje. Szymańska na łamach książki tworzy warstwową historię, która angażuje zarówno serce, jak i umysł, pozostawiając nas z pytaniami o nasze własne relacje i zmagania się z przeszłością.

 

„Pamiętaj, życia nie da się cofnąć, a jeden błąd może się za człowiekiem ciągnąć latami.” 

Na koniec zapraszam Was do obejrzenia krótkiej zapowiedzi filmowej. 

 


 

 

"Niedokończony list" to piękna, poruszająca opowieść, która angażuje emocje i zachęca do refleksji. To lektura, która zostaje w czytelniku na długo, inspirując do zastanowienia się nad własnym życiem i dziedzictwem.

 

Recenzja powstała dzięki współpracy z Wydawnictwem Szara Godzina.

 


 

 

Polecam,

Katja

środa, 23 sierpnia 2023

"Testerka"- Sylwia Kubik, Joanna Szarańska

 Witajcie,

Współczesne związki to labirynt pełen niewiadomych, a zaufanie staje się klejnotem o nieocenionej wartości. Głęboko wnikając w tę tematyczną gęstwinę, powieść 'Testerka', stworzona misternie przez Joannę Szarańską i Sylwię Kubik, zaprasza nas do pełnej niespodzianek podróży przez zakamarki relacji i ludzkich wątpliwości. Takimi słowami chciałabym rozpocząć dzisiejszą recenzję i  podziękować Wydawnictwu Skarpa Warszawska za przesyłany do recenzji egzemplarz.