Witajcie!
Kilka dni temu, ku mojej ogromnej
radości, dotarł do mnie egzemplarz najnowszej powieści Joanny Szarańskiej „Cuda
na śniegu”. Otrzymałam go dzięki życzliwości Wydawnictwa Książnica, za co
pragnę serdecznie podziękować. Już sam widok okładki wprowadził mnie w nastrój
pełen zimowego ciepła i świątecznego uroku.
To jedna z tych książek, które
obiecują magię jeszcze zanim otworzy się pierwszą stronę.
Z przyjemnością zanurzyłam się więc w historię pachnącą śniegiem, piernikiem i
cichą nadzieją.
Czytałam, czując, jak powoli otula mnie jej niezwykły klimat.
Tego właśnie oczekuję od grudniowych lektur – subtelnego ukojenia i iskierki
radości.
Dziękuję za możliwość wcześniejszego poznania tej opowieści w ramach
egzemplarza recenzenckiego.
A teraz zapraszam Was do przeczytania moich wrażeń, które być może zachęcą Was
do sięgnięcia po tę historię.