Pokazywanie postów oznaczonych etykietą morderstwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą morderstwo. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 lipca 2025

" Śmierć i belgijska czekolada"- Marta Moeglich- recenzja przedpremierowa

 

Witajcie,

Ta książka smakuje jak wykwintna belgijska pralinka – chrupiąca, zaskakująca, a w środku skrywa nieoczywiste nadzienie.


„Śmierć i belgijska czekolada” to lektura, którą pochłonęłam z ogromną przyjemnością, zanurzając się w detektywistyczną zagadkę z przymrużeniem oka i filiżanką gorącej czekolady w dłoni. Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Filia miałam okazję przeczytać tę nietypową powieść Marty Moeglich – i był to czas naprawdę dobrze spędzony.
Premiera tej historii już jutro – 23 lipca 2025 roku!


Zapraszam do zapoznania się z moją recenzją przedpremierową!


niedziela, 9 lutego 2020

"Miasteczko"- Natalia Nowak- Lewandowska



Dzień dobry,

Zastanawialiście się kiedyś, czy miejsce w którym mieszkamy może szokować? Czy miejscowość, w której żyjemy skrywa takie tajemnice, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego? Okazuje się, że tak! Bo jak się okazuje, niektóre sekrety należą wyłącznie do nas, a ich wyjawienie może zmienić bieg naszego życia.



piątek, 31 stycznia 2020

"Gdy powrócił spokój"- Aneta Krasińska


Witajcie.

Czasem tak w życiu bywa, że nie zawsze wszystko układa się  tak, jakbyśmy tego oczekiwali. Dlaczego taki wstęp? Powód jest bardzo prosty. Dziś chciałabym Wam zrecenzować powieść, którą dostałam dawno temu, jednak z pewnych względów osobistych  przeczytałam ją dopiero teraz. Mam tu na myśli książkę Anety Krasińskiej zatytułowaną „Gdy powrócił spokój”. Egzemplarz recenzyjny otrzymałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Szara Godzina, za co bardzo dziękuję. Pozwólcie zatem, że właśnie dzisiaj, kiedy za moimi oknami  wieje wiatr, pada deszcz i jest istny armagedon, podzielę się z Wami tym, co istotne i ważne. Posiądziecie dziś wiedzę o tym, jak zmienia się życie każdego z nas gdy w końcu zagości w nim upragniony …..spokój.





„Dlaczego nic w życiu nie jest proste?-zastanawiał się na głos czując ukłucie w okolicach żołądka. Gdyby wtedy poszedł za głosem serca, dzisiaj zapewne byłby na innym etapie w swoim życiu”.*

poniedziałek, 27 stycznia 2020

"Ktoś, kogo znamy"- Shari Lapena- recenzja przedpremierowa



Witajcie,


Czasami nadchodzi taki czas, że potrzebuję małej odskoczni od powieści obyczajowych. Wtedy sięgam po te z gatunku grozy, nierzadko są to thrillery psychologiczne. Uważam, że to właśnie ten rodzaj książki potrafi skutecznie porwać czytelnika w inny świat, pełen tajemnic i miejsc, które w realnym świecie omijamy szerokim łukiem, sytuacji, o których chciałoby się zapomnieć. Przede wszystkim jednak jest to świat  niedokończonych historii, do których zakończenie możemy dopisać sobie sami.  Jakiś czas temu Wydawnictwo Zysk i S-ka zaciekawiło mnie swoją zapowiedzią. Mam tu na myśli najnowszą powieść Shari Lapeny pt. „Ktoś, kogo znamy”. Przyznam szczerze, że mariaż tajemniczego listu, włamywacza, małomiasteczkowości i relacji sąsiedzkich, skutecznie zawładnął moimi myślami. Jak wszyscy wiemy z sąsiadami bywa różnie i tak naprawdę nigdy nie wiadomo, kto mieszka obok nas i jakie to zrodzi historie? W dzisiejszych czasach komputer, smartfon oczywiście z dostępem do Internetu, to  podstawowe narzędzie pracy, bez którego wielu z Was już nie potrafi funkcjonować. Gro rozpoczyna swój dzień od przejścia w online i kończy go późną nocą, z niechęcią wskakując w  offline. Mimo, że na ogół chętnie dzielimy się niemal wszystkim z innymi użytkownikami netu, to są też takie informacje, które z różnych przyczyn nie mogą wypłynąć do sieci… Nasze urządzenia to drzwi do naszego wirtualnego świata, które nie zawsze chcemy każdemu otworzyć… Dlaczego o tym piszę? Dlatego, bo właśnie jedno z takich  narzędzi odegra bardzo ważną rolę w książce.

środa, 29 maja 2019

"Pewnej zimy nad morzem"- Iwona Banach

Witajcie Was ponownie!


Czas na kolejną recenzję! Tym razem chciałabym Wam zaprezentować najnowszą powieść Iwony Banach pt. „Pewnej zimy nad morzem”. Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Lucky, za co bardzo dziękuję.

wtorek, 21 maja 2019

"Pasażer na gapę"- Adrian Bednarek

Witajcie!!!


Czy wybralibyście się w podróż z kimś, o kim nie wiecie dosłownie nic? Nie wiecie, kim jest i jakie ma zamiary, nawet nie znacie jego imienia... Jedyna wiedza, jaka zajmuje wasze szare komórki, to ta, że jesteście na siebie skazani i siedzicie na tej samej, wątłej gałęzi, bo właśnie zerwaliście się z  oddziału szpitala... psychiatrycznego. Wystarczająco intrygujące? Zapraszam na recenzję najnowszej książki Adriana Bednarka pt. "Pasażer na gapę". 

czwartek, 21 marca 2019

"Sprint"- Piotr Kuzio, Marcin Majchrzak, Grzegorz Suder

Witajcie,

Zapewne znacie takie powiedzenie, że co dwie głowy to nie jedna? A trzy głowy to... na pewno lepiej niż dwie, więc per analogia, książka spłodzona przez trzech autorów musi być wyjątkowa. Dzisiejsza recenzja będzie zatem dowodem na powyższą teorię, chociaż myślę, że po jej przeczytaniu dojdziecie do wniosku, że to założenie obroni się samo. 

Jak to w życiu, czas niezmiennie nas goni, więc dziś zajmiemy się sprintem. A precyzując "Sprintem" autorstwa Piotra Kuzio, Marcina Majchrzaka i Grzegorza Sudera. Wbrew domysłom nie będzie to książka z dziedziny kultury fizycznej, a jej temat przewodni oscyluje  zdecydowanie bliżej świata wirtualnego i urządzeń bez których nie da się już egzystować. Sprint w znaczeniu użytym w książce odbiega nieco od ogólnego wyobrażenia większości z nas, ale autorzy już na początku wyjaśniają z czym mamy to słowo kojarzyć. 

niedziela, 10 lutego 2019

"Stróż krokodyla"- Katrine Engberg




Witajcie!!!
Świat przez większość czasu jawi nam się w kolorowych odcieniach, ale bywają  takie momenty , które nieodłącznie kojarzą się wyłącznie z ciemnymi barwami. Analogicznie jest w literaturze, raz jest piękna, a czasami bardzo mroczna. Dziś podzielę się z Wami przemyśleniami co do powieści spod ciemnej gwiazdy, zatem czas na kolejny w moim recenzenckim portfolio kryminał. Napisała go Katrine Engberg, a nosi tytuł „Stróż krokodyla”.

niedziela, 6 stycznia 2019

"Skazany na zło"- Adrian Bednarek



Witajcie!!!
Jakiś czas temu Wydawnictwo Nova Res podesłało mi do recenzji książkę autorstwa Adriana Bednarka pt. „Skazany na zło” . Gdyby ktoś poprosił o expresową recenzję śmiało odpowiedziałabym, że powieść jest fantastyczna, czyta się ją jednym tchem i mnie zajęła jeden wieczór. Natomiast jeśli ktoś z Was chciałby zapoznać się z nieco dłuższą analizą i moimi przemyśleniami, to proponuje sobie przynieść kubek gorącej herbaty i rozgościć się na blogu Książkowe wieczory u Katji. Zapraszam!


sobota, 29 grudnia 2018

"Dziś jak kiedyś"- Izabella Frączyk


Witajcie!!!
Święta, święta i po.... świętach. Mam nadzieję, że ten czas spędziliście nie tylko w gronie rodzinnym, ale też z ciekawą literaturą. Mnie udało się przeczytać aż dwie książki, których recenzję chciałabym Wam zaprezentować. Pora na pierwszą z nich.


czwartek, 20 września 2018

niedziela, 8 kwietnia 2018

"Sekret willi Romatica"- Elizabeth Adler

Witajcie!

Pora na kolejną recenzję książki pt. "Sekret willi Romantica" autorstwa Elizabeth Adler, wydaną przez wydawnictwo Filia.




„Sekret willi Romantica” to historia  40 letniej Mirabelli Mathews, bestsellerowej autorki kryminałów, która odziedzicza po swojej ciotce Jolly ogromną willę na południu Francji. W czasie podróży z Paryża do Nicei   Mirabell poznaje w pociągu dziewczynę o imieniu Verity. Czytelnik dowiaduje się, że ów Verity uciekła od męża i teraz nie wie gdzie i po co zmierza, dlatego Mirabella proponuje jej pobyt w odziedziczonej willi. I tu zaczynają się przygody czy  raczej problemy. Czytelnik dowiaduje się, że ktoś czyha na życie Mirabelli przy okazji narażając życie Verity.  Nie będę opisywać treści przeczytanej przeze mnie lektury by nie zdradzać szczegółów, ale skupię się na moich odczuciach w czasie czytania  książki.



Zacznę od obwoluty, która jest bardzo ładna, przyciąga wzrok przepięknym obrazem morza,willi i lawendowych pól. Każdy kto zobaczy tą książkę na pewno po nią sięgnie. Nie można też nie wspomnieć o grubości lektury, bo pozycja ma 383 strony, ale dzięki przyjemnej dla oka czcionce  książkę czyta się dobrze i szybko.

Recenzja

Sama fabuła książki  jest ciekawa, napisana w lekko żartobliwym stylu, ale jak na powieść kryminalną bo chyba do takiej kategorii trzeba ją zaliczyć jest niestety słaba. Od początku wiadomo kto czyha na życie głównej bohaterki i w imię czego to robi. Brak napięcia, emocji jakie powinny towarzyszyć temu gatunkowi.  Brak także ciągłości w akcji tak jakby to czytelnik miał sobie sam wypełnić domysłami ta lukę. Mam wrażenie, że książka jest pełna tajemnic, jednak nie jest do końca przemyślana i dopracowana w szczegółach,  tak jakby  Elizabeth Adler pisząc ją  bardzo się śpieszyła. Jest to szczególnie widoczne w sprzecznościach, które uważny czytelnik na pewno wychwyci np: w trakcie wypadku drogowego Mirabella traci Maseratti, a potem jest mowa o Bentleyu. Kolejna nieścisłość, drzwi do bunkra można otworzyć tylko i wyłącznie specjalnym kluczem należącym do właściciela, podczas gdy parę stron później dowiadujemy się, że ktoś inny bez problemu do tego bunkra się dostaje. Były też takie momenty, że musiałam się cofnąć o parę stron aby zrozumieć to co się dzieje w akcji. To bardzo rozprasza i troszkę zniechęca. Na uwagę czytelnika zasługuję pamiętnik Jerusha, dla której willa została zbudowana. Mimo, że sam wątek jest chaotycznie wpleciony w treść, dodaje uroku powieści.

  Mimo tych wszystkich przeciwności na które ja natrafiłam podczas lektury, książkę czyta się szybko, akcja może nie trzymająca w napięciu tak, jakby opis na okładce książki wskazywał,  ale jest sama w sobie interesująca.

Pomimo wielu niedoskonałości w treści polecam do przeczytania!


Pozdrawiam,Katja


Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki