Witajcie,
Czasami życie przypomina bukiet kwiatów. Przez długi czas staramy się ułożyć go tak, aby każdy element znalazł swoje miejsce. Wydaje nam się, że wiemy, jak będzie wyglądał kolejny dzień, kolejny miesiąc, kolejny etap naszego życia. A potem przychodzi jedna wiadomość, jedna prawda, jedno odkrycie… i nagle wszystko rozsypuje się niczym płatki zerwanego kwiatu.
Właśnie w takim momencie poznajemy Laurencję – bohaterkę powieści Agi Sotor „Nie wszystko złoto
Kilkanaście dni temu otrzymałam wyjątkową przesyłkę od Wydawnictwa Filia, w której znalazły się cztery książki. Jedną z nich była właśnie powieść Agi Sotor. Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością Autorki i muszę przyznać, że jej pióro zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Aga Sotor stworzyła historię, która od początku intryguje, a z każdą kolejną stroną coraz mocniej angażuje czytelnika.
Na kartach powieści poznajemy Laurencję Weber – młodą kobietę o niezwykle oryginalnym imieniu, która prowadzi rodzinną pracownię florystyczną „Flora”. Kwiaty są jej pasją, codziennością i sposobem wyrażania emocji. Laurencja, jak wiele kobiet, marzy o miłości, ślubie i chwili, w której będzie mogła rzucić bukietem ślubnym. Jednak życie przygotowało dla niej zupełnie inny scenariusz.
Tuż przed ślubem kobieta odkrywa, że mężczyzna, któremu zaufała, prowadzi podwójne życie. Narzeczony nie tylko ją zdradził, ale również spodziewa się dziecka z inną kobietą. W jednej chwili świat Laurencji rozpada się na kawałki. To, co miało być początkiem najpiękniejszego rozdziału jej życia, staje się jego bolesnym zakończeniem. Dziewczyna odwołuje ślub i próbuje na nowo odnaleźć siebie.
Kiedy wydaje się, że los zabrał jej już wszystko, pojawia się kolejna wiadomość, która całkowicie zmienia jej życie. Laurencja otrzymuje list polecony z kancelarii informujący, że odziedziczyła dom po tajemniczym Sebastianie. Człowieku, którego nie znała, a który okazuje się jej biologicznym ojcem.
I wtedy rozpoczyna się najważniejsza podróż – podróż w poszukiwaniu prawdy.
Dlaczego rodzina, którą tak bardzo kochała, ukrywała przed nią tak ważną informację? Kim naprawdę był Sebastian? Jakie sekrety przez lata skrywali jej najbliżsi? Czy można zaakceptować przeszłość, kiedy nagle okazuje się, że fundamenty naszego życia nie były takie, jak myśleliśmy?
Aga Sotor zabiera nas do niezwykłego, małego miasteczka, gdzie Laurencja próbuje odnaleźć odpowiedzi na nurtujące ją pytania. To właśnie tam poznaje swoją babkę Ludwikę, ciotkę Antoninę oraz ludzi, którzy z czasem stają się dla niej kimś więcej niż tylko mieszkańcami tego miejsca.
Jednak pierwsze spotkanie Laurencji z babką Ludwiką nie jest łatwe. Kobieta nie przyjmuje wnuczki z radością ani otwartymi ramionami. Wręcz przeciwnie – jest do niej bardzo negatywnie nastawiona i robi wszystko, aby Laurencja opuściła miasteczko. Próbuje pozbyć się jej zarówno z domu, jak i z restauracji, w której dziewczyna zaczyna odnajdywać swoje nowe miejsce.
Jednak w tej historii nic nie jest takie oczywiste, jak mogłoby się wydawać. Z czasem okazuje się, że za zachowaniem Ludwiki kryje się coś więcej. Kobieta ma wobec Laurencji zupełnie inne plany, a tajemnica, którą skrywa, zostaje odkryta dopiero pod koniec opowieści. I właśnie wtedy wiele wydarzeń nabiera zupełnie nowego znaczenia.
„Nie wszystko złoto” to powieść o rodzinnych sekretach, trudnych rozmowach i prawdach, które czasami przez lata czekają na odpowiedni moment, aby ujrzeć światło dzienne. To historia o tym, że przemilczane słowa mogą oddalać ludzi od siebie, ale szczera rozmowa może stać się początkiem nowej relacji.
To również opowieść o poszukiwaniu własnego miejsca na świecie. Laurencja, choć początkowo zagubiona i zraniona, zaczyna odkrywać swoją siłę. Poznaje ludzi, którzy stają się jej wsparciem, tworząc dla niej nową, wyjątkową rodzinę. Odkrywa, że prawdziwe szczęście bardzo często znajduje się tam, gdzie zupełnie się go nie spodziewamy.
„Nie wszystko złoto” to dla mnie niezwykle ciepła, pełna emocji i humoru historia. Powieść, w której znajdziemy miłość, tajemnice, rodzinne więzi i bohaterów, których losy chce się śledzić do samego końca.
To książka idealna na wakacyjny czas. Czytałam ją z ogromnym zainteresowaniem i z niecierpliwością sięgałam po kolejne strony, chcąc poznać dalsze losy Laurencji oraz wszystkich bohaterów. Aga Sotor stworzyła historię, która wzrusza, intryguje i przypomina, że czasami największe skarby odnajdujemy właśnie wtedy, gdy życie zmusza nas, abyśmy zaczęli wszystko od nowa.
Bo przecież… nie wszystko złoto, co się świeci. Polecam,Katja










