Witajcie!
Mały lub duży, na ogół kieszonkowy, a często kolorowy.
Elektroniczny czy może klasyczny papierowy? Jaki by nie był, to właśnie on
ułatwia nam wszystkim życie. Materializuje i kataloguje nasze planowanie,
podpowiada i niejednokrotnie służy radą, lub dobrym słowem w postaci
wartościowego cytatu, takiego akurat. Jest też przede wszystkim świetną "przypominajką”
o świętach typowych dla naszej kultury i religii, oraz tych mniej
typowych okazjach. Pamięta też o tym, o czym my nie pamiętamy nigdy, lub prawie
nigdy. Mianowicie o imieninach naszych bliskich, czy też przyjaciół. O
czym mowa? Oczywiście o kalendarzu. To właśnie on pozwala nam
„ogarnąć" ten nasz prywatny chaos, zapisać to co najważniejsze.
