Witajcie!
Dzisiaj chciałabym
zaprosić Was do lektury mojej recenzji książki Agnieszka Krawczyk pt. „W cztery
strony szczęścia”. Już sam tytuł brzmi bardzo intrygująco i w moim przekonaniu
od razu zachęca do do sięgnięcia po tę
powieść. Swój egzemplarz otrzymałam dzięki uprzejmości Wydawnictwo Literackie za
co serdecznie dziękuję. „W cztery strony szczęścia” to pierwszy tom nowej serii
autorki zatytułowanej „Klub Dobrych Przyjaciół”.
Dzisiaj zabieram Was do Kraków – miasta królewskiego, pełnego historii, tajemnic i niezwykłego klimatu. Dzięki tej powieści na chwilę odwiedzicie Planty, spojrzycie na piękne Sukiennice i niemal usłyszycie hejnał mariacki płynący z wieży kościoła Mariackiego. Ale to nie wszystko. Przede wszystkim poznacie fantastycznych ludzi, takich jak my wszyscy ,którzy zmagają się z codziennymi problemami, trudnymi decyzjami i sprawami wymagającymi rozwiązania. W ich życiu pojawia się również tajemnicza szkatułka oraz pierścionek skrywający pewną historię.
Punktem wyjścia całej
historii staje się tajemnicza brązowa szkatułka odnaleziona na pchlim targu.
Jednak to nie ona okazuje się najważniejsza. Co tak naprawdę kryje się za tą
historią? Jakie znaczenie ma niezwykłe znalezisko? O tym przekonacie się podczas
lektury książki.
Autorka w swojej
najnowszej powieści splata losy wielu osób- między innymi braci Marcela i Nikodema, którzy
z ogromną pasją prowadzą podcast poświęcony mrocznym sekretom Krakowa. Jak się
okazuje, ich ostatnie dziennikarskie śledztwo dotyczące opuszczonego pokoju
kończy się niepowodzeniem. Właściciel hotelu pozywa ich do sądu, a nad mężczyznami
zawisa widmo poważnych konsekwencji. Jak zakończy się ta sprawa? Tego dowiecie
się po przeczytaniu książki.
Na kartach najnowszej
powieści Agnieszki Krawczyk , poznajemy również Ninę -kobietę próbującą
poskładać swoje życie po bolesnym rozstaniu. Ona także odgrywa bardzo ważną
rolę w fabule. Los jej nie oszczędza. Jednak życie może przygotować dla niej
coś zupełnie niespodziewanego.
Co łączy wszystkich
bohaterów? Dlaczego stara szkatułka znaleziona na pchlim targu ma tak wielkie
znaczenie? I do kogo należał pierścionek z wygrawerowanym napisem „na zawsze”?
To tylko część zagadek, które bohaterowie próbują rozwikłać.
„W cztery strony
szczęścia”są wyjątkowe również dlatego, że jednym z głównych „bohaterów”
powieści staje się sam Kraków. Miasto zostało przedstawione w niezwykle
klimatyczny i interesujący sposób – pełen nostalgii i uroku. To właśnie tutaj
rozgrywa się cała fabuła. Co więcej – poszczególne wątki zostały częściowo
rozrysowane na mapie znajdującej się na skrzydełkach książki. W treści autorka
zabiera nas do różnych zakątków Krakowa – biblioteki, kina czy klubu
czytelniczego, gdzie poznajemy sympatyczną panią Jolę. Towarzyszymy również bohaterom
w poszukiwaniach sióstr Wencel – odwiedzamy Planty i Rynek Główny. A to jeszcze
nie wszystko – jednak nie chcę zdradzać zbyt wiele, ponieważ uważam, że ta
historia zasługuje na odkrywanie jej krok po kroku.
Moim zdaniem „W cztery
strony szczęścia” to jedna z najlepszych książek Agnieszki Krawczyk. Dlaczego?
Ponieważ jest niezwykle życiowa ale jednocześnie intrygująca. Potrafi wciągnąć
czytelnika w świat tajemnic, a zarazem skłania do refleksji nad tym, co w życiu
jest naprawdę ważne. Autorka nie oszczędza swoich bohaterów, stawia ich przed
trudnymi wyborami i życiowymi zakrętami – ale jednocześnie pokazuje, że nawet w
najtrudniejszych chwilach człowiek nie musi pozostawać sam.
Czy to książka
obyczajowa? Zdecydowanie tak. Czy znajdziemy w niej elementy romansu?
Oczywiście , bo miłość również odgrywa ważną rolę w życiu bohaterów. ‘W cztery
strony szczęścia” to słodko-gorzka
powieść, która pokazuje, że życie rzadko
daje proste odpowiedzi – a cierpliwość, wytrwałość i nadzieja potrafią uleczyć
nawet najgłębsze rany.
„W cztery strony
szczęścia” dopiero pierwszy tom serii, dlatego z ogromną ciekawością czekam na
dalsze losy Niny, Marcela, Nikodema i pani Joli. Jak potoczą się ich historie?
Czy ktoś jeszcze dołączy do Klubu Dobrych Przyjaciół? Odpowiedzi na te pytania
przyniosą kolejne części.
„W cztery
strony szczęścia” to opowieść pełna emocji, tajemnic i ukrytych znaczeń, która
stopniowo odsłania przed czytelnikiem swoje sekrety. Historia przepełniona nutą
melancholii oraz urokliwymi wspomnieniami o miejscach, które często znikają z
planu miasta niezauważenie.
Jeśli szukacie książki na
letnie, majowe dni – ta powieść obyczajowa będzie doskonałym wyborem. Przy tej
historii nie sposób się nudzić – wręcz przeciwnie. Od pierwszych stron wciąga w
losy bohaterów i sprawia, że trudno się od niej oderwać. Polecam!
Katja

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz