Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozwód. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozwód. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 4 lipca 2023

"Plac literacki 7"- Justyna Grosicka- recenzja przedpremierowa

 Witajcie,

 

Wakacje to czas, który często kojarzy się nam z beztroską, relaksem i możliwością spędzenia czasu na przyjemnościach. Dlaczego więc nie wykorzystać tych wolnych chwil na sięganie po różnorodną literaturę? Na moim blogu, który jest poświęcony książkom, znajdziesz szeroki wybór tytułów, z których większość to powieści obyczajowe.

Literatura obyczajowa to gatunek, który w sposób szczególny ukazuje ludzkie relacje, emocje i zawiłości życia codziennego. To gatunek, który pozwala nam zanurzyć się w świat innych ludzi, zrozumieć ich dylematy i odkryć coś nowego o samych sobie. Na moim blogu staram się przedstawiać różne tytuły, które uważam za godne polecenia. Moje rekomendacje obejmują zarówno bestsellery, które podbiły serca czytelników na całym świecie, jak i mniej znane, ale równie wartościowe książki. Chcę, aby moje propozycje były jak najbardziej zróżnicowane, aby każdy mógł znaleźć coś interesującego dla siebie.

Dzisiaj chciałabym Was zaprosić do odkrycia niezwykłej opowieści, która już jutro, 5.07.2023 r. zawita na księgarskie półki. "Plac Literacki 7" to  druga powieść obiecującej autorki Justyny Grosickiej, z pewnością zapewni Wam niezapomniane przeżycia. Już na pierwszy rzut oka przyciąga uwagę nietuzinkową, oryginalną okładką i intrygującym opisem Wydawcy. Przenikajmy więc w świat tej historii i poznajmy Joannę Zatorską, śledząc  niezwykłą podróż pełną bólu, nadziei i odnalezienia własnego szczęścia. Ja swój egzemplarz recenzencki otrzymałam od Wydawnictwa Filia za co bardzo dziękuję.


 

Dla przypomnienia Justyna Grosicka to bibliotekarka z wykształcenia i zamiłowania, kocha biblioteki i czytelników. Wraz z mężem i niesfornym psem mieszka w Warszawie. W tym miejscu chciałabym również polecić pierwszą książkę autorski "Dom z kamienia". 

sobota, 2 października 2021

"Przyjdzie pogoda na szczęście"- Wioletta Piasecka

 Witajcie!

Nadeszła jesień a wraz z nią coraz krótsze dni i dłuższe wieczory. To okres kiedy częściej sięgamy po różne publikacje. Dzisiaj chciałabym Wam zaprezentować powieść, którą otrzymałam do recenzji od Wydawnictwa Szara Godzina – „Przyjdzie pogoda na szczęście”. Jest to kontynuacja losów trzech bohaterek powieści „Przyjdzie pogoda na miłość”, której recenzje możecie przeczytać tutaj.


wtorek, 22 września 2020

"Kiedy jak nie dziś"-Paulina Wiśniewska- recenzja przedpremierowa

Witajcie,

Tegoroczne lato odeszło. W przyrodzie zawitała jesień i chociaż jeszcze czasami mocno przygrzewa słońce to jednak dzień coraz krótszy. Za to wieczory coraz dłuższe, chłodniejsze zachęcające do spędzenia reszty dnia w wygodnym fotelu z filiżanką aromatycznej herbaty wraz z ciekawą książką.

Dzisiaj chciałabym Wam zaproponować do przeczytania najnowszą powieść Pauliny Wiśniewskiej  z serii „Cztery pory uczuć” pt. ”Kiedy jak nie dziś”. Egzemplarz do recenzji otrzymałam od Wydawnictwa Filia, za który bardzo dziękuję. Premiera publikacji już niebawem, bo  jutro, czyli 23.09.2020r. Wypatrujcie tej książki w księgarniach stacjonarnych i internetowych!


 

czwartek, 26 września 2019

"Nie pozwól mu odejść"- Tomasz Kieres

Witajcie!

Mówią o nim polski Nicholas Sparks. To właśnie on, jak żaden inny mężczyzna potrafi zajrzeć w głąb kobiecego serca. Ostatnio w moje ręce, całkiem przypadkiem, wpadła najnowsza powieść Tomasza Kieresa pt.”Nie pozwól mu odejść”. Barwna okładka przedstawiająca dwójkę ludzi, staje się przedsmakiem pięknej, nietuzinkowej historii opisanej przez autora. Ale czy aby na pewno? Czy miłość to synonim szczęścia? Zapraszam Was do pozostania ze mną i zapoznania się z przemyśleniami na temat wspomnianej publikacji.

czwartek, 14 marca 2019

Winne wzgórze-Nadzieja- Dorota Schrammek

Witajcie!

Dziś przychodzę do Was z recenzją powieści obyczajowej, idealnej dla czytelników pasjonujących się takimi książkami, których tematem przewodnim jest proza życia, wraz z nieodłączną paletą cieni i blasków. W takiej odsłonie słowa pisanego, wielu z nas odnajduje się doskonale, traktując je jako swego rodzaju panaceum na  bolączki dnia codziennego, źródło potencjalnych rozwiązań  własnych kłopotów.  Są też i tacy, którym tego typu literatura obyczajowa daje siłę, pozwala zmierzyć się z pewnymi  trudnościami, które serwuje życie. Z kolei inni czytelnicy, podczas lektury powalą sobie na relaks, może rozwiną zainteresowania z zakresu historii czy geografii?  Dla wszystkich jednak może być złotym środkiem na gorsze dni.  Aby już nie przedłużać,  pora  na kilka słów dotyczących kolejnej części Sagi o Winnym Wzgórzu Doroty Schrammek pt. „Nadzieja”.


piątek, 27 lipca 2018

"Dom na wrzosowej polanie" - Halina Kowalczuk

Witajcie!

 Czas urlopów to czas lenistwa, kojarzący się z dłuższym odpoczynkiem czy to w górach,czy nad morzem. Tak naprawdę nie jest istotne ani miejsce ani czas. Najważniejsze to odpocząć, zresetować się i nabrać sił. Wielu miłośników literatury wszelakiej odpowie zapewne, że dobry odpoczynek  jest oczywiście tylko z książką. I mają rację. Bo czytać można wszędzie, na plaży, w pociągu, na ławce... Jedno jest ważne... ważne jaka to książka. A w moim przypadku jest to powieść Haliny Kowalczuk pt."Dom na wrzosowej polanie".




"Jakie to nasze życie  jest czasami przedziwne. Rano wstajesz i wydaje ci się, że będzie podobnie jak wczoraj, a wieczorem okazuje się, że twój świat obrócił się o sto osiemdziesiąt stopni."*

Kiedy wzięłam ją do ręki zauroczyła mnie okładka. Piękny krajobraz i wyjątkowe wrzosowiska okazały się właściwym wstępem do lektury, swego rodzaju projekcją, która jest nie tylko idealna na wakacje ale i  też jesienne wieczory.


Główną bohaterką powieści jest Alina Sandor, która z wykształcenia jest archeologiem. 40 letnia kobieta kocha swoja pracę równie mocno jak swojego męża. Jednak pewnego popołudnia okazuje się, że już nic nie jest takie jak kiedyś, że słowo dane przez ukochaną  osobę nie ma żadnej wartości. Bohaterka na własnej skórze przekonuje się, że wiara w drugiego człowieka może nagle pęknąć jak bańka mydlana i szybko okazuje się, że nie mamy już niczego, o co warto się choćby starać. 
Czasem możemy żyć z drugim człowiekiem pod jednym dachem wierząc w każde jego słowo, podczas gdy on posiada drugą, a może i trzecią twarz. I nie ważny jest wtedy staż małżeński, przysięga małżeńska, dobro żony czy męża-najważniejsze są korzyści materialne, przyjemność fizyczna. Na szczęście czasami to co wydaje się najgorszym złem okazuje się początkiem czegoś nowego, interesującego, wyjątkowego, niespodziewanego.



"Czasami otwierają się jakieś drzwi, których wcześniej nie widzieliśmy."** 

Alina otrzymuje propozycję zawodową,  która pomaga stanąć "na nogi". Wyjeżdża do malowniczej wioski u podnóża Tatr, zwanej Bystrym Potokiem. Czy mieszkańcy Bystrego potoka serdecznie przyjmą młodą  Panią profesor, jak potoczą się prace przy wykopaliskach i kim jest tajemnicza kobieta o imieniu Klotylda? Jaką tajemnicę kryje w sobie dom na wrzosowej polanie?

"Zawsze do jakiegoś przedmiotu dopasowuje się opowieść, baśń. Lubię to , uważam, że to bardzo wzbogaca każdą kulturę" ***



Halina Kowalczuk napisała piękną powieść o ludziach mających takie same problemy  jakie mogą "dopaść" równieź nas. Dla pisarki temat pogoni za pieniądzem, zazdrości, czy ludzkiej zawiści nie są trudne i na kartach tej książki,rozprawia się z nimi w mistrzowski sposób. Poprzez losy bohaterów opisuje, że życie wcale nie jest takie bajeczne jakby się wydawało, że nic w życiu nie jest nam dane raz na zawsze. Z drugiej strony, to właściwe osoby postawione  na naszej drodze mogą uczynić go lżejszym, ciekawszym. Mało tego, pisarka podkreśla, że każdemu człowiekowi należy dać choćby garść zaufania i szansę, nawet jeśli zostało się skrzywdzonym. I zgodnie z tą maksymą postępuje bohaterka książki. Alina Sandor walczy o swoje, nie zamyka się na innych mimo tego, że sama przeżyła zawód. Kowalczuk akcję swojej powieści urozmaica pięknymi legendami i bajkami, które pozwalają przybliżyć życie w Bystrym Potoku. Umiejętnie wplata też, nieodłączną więź człowieka z florą, ale także i fauną. W niepowtarzalny sposób łamie stereotyp, w jaki człowiek od wieków postrzega  wilki. Jak się okazuje to nie tylko groźne zwierzęta i wiecznie negatywni bohaterowie wszelakich opowieści. Wręcz przeciwnie... Legendy  mówią, że wilki doskonale wyczują dobrego człowieka, a w razie niebezpieczeństwa potrafią się nim nawet zaopiekować.

Halina Kowalczuk w powieści wskazuje na pozornie ślepy los, który potrafi odwrócić kartę tak aby zwyciężyła sprawiedliwość. Los może nas zaskoczyć zwłaszcza wtedy gdy wydaje się, że wszystko stracone. Tego doświadcza Alina od ciotki Rozalii podczas rozprawy. 

"Dom na wrzosowej polanie" to książka, która daje nadzieję, która pomaga przezwyciężyć trudy dnia codziennego. To powieść, która poprzez swoją treść i przesłanie zapada na długo w pamięć. Myślę, że to idealna lektura dla każdej kobiety, zwłaszcza tej, która stoi na rozdrożu, której życie się w jakis sposób skomplikowało. Ta powieść  daje siłę aby iść dalej i walczyć o swoje z podniesioną głową. 

Jeśli lubicie legendy, ta lektura jest idealna dla Was. Jeśli chcecie poznać  kulturę malowniczej wioski u podnóża Tatr, ta lektura jest również dla Was. Jeśli chcecie się dowiedzieć jak skończą się losy Aliny i czy zaufa ponownie mężczyźnie, który niespodziewanie pojawi się na jej drodze,  to koniecznie sięgnijcie po "Dom na wrzosowej polanie". Ja Wam szczerze polecam.



Za możliwość przeczytania powieści dziękuję Wydawnicwtu Lucky.

Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki

Przypisy:
*H.Kowalczuk "Dom na wrzosowej polanie", Wydawnictwo Lucky, Radom, 2018, s.68
Tamże, s. 258
Tamże, s. 52

Katja


poniedziałek, 16 lipca 2018

"Czas próby"- Wioletta Sawicka

Witajcie,
Dzisiaj chciałabym zrecenzować kolejną książkę otrzymaną od Wydawnictwa Prószyński i S-ka. Jest to powieści Wioletty Sawickiej pt."Czas próby", druga część "Wysp szczęśliwych". Zapraszam.

wtorek, 1 maja 2018

"Tylko dobre wiadomości" - Agnieszka Krawczyk

Witam serdecznie,

dziś pora na  same dobre wiadomości. Dobre, bo będzie kolejna recenzja książki na moim blogu a jeszcze lepsze bo, przyszedł czas na gościnę Pani Agnieszki Krawczyk i  Jej książki pt. "Tylko dobre wiadomości". Zapraszam!!