Witajcie,
„Zakochana hrabina” to trzecia książka z cyklu „W
dolinie Narwi” autorstwa Urszuli Gajdowskiej, wydana przez Wydawnictwo
Szara Godzina, któremu bardzo dziękuję za przesłany do recenzji egzemplarz.
„Nie można nikogo zmusić do miłości czy obojętności”*
Hrabina Aurelia Plater młoda, piękna i bogata wdowa
wraca z Indii, do kraju. Swoją osobą przyciąga uwagę wielu mężczyzn. Kobieta
nie ma wątpliwości, że w grę wchodzi nie tylko jej niewątpliwa uroda ale przede
wszystkim majątek odziedziczony po zmarłym mężu. Wśród adoratorów znajduje się
major Edmund Breza, z którym od lat ma zatargi i szczerze go nie znosi. Czas
wolny Aurelia spędza na najrozmaitszych rautach, herbatkach, balach, gdzie
podczas jednego z tychże przyjęć zostaje wciągnięta w próbę zabójstwa a później
w łańcuch niebezpiecznych wydarzeń. Kobiecie zagraża kompromitacja, a być może
i utrata życia.
Jak potoczą się losy pięknej hrabiny? Czy
znienawidzony major Breza okaże się wrogiem czy przyjacielem?
„Zakochana hrabina” to romans historyczny, którego
akcja rozgrywa się na Podlasiu w pierwszej połowie XIX w. Czytając
powieść przenikamy w klimat tamtych czasów, w zwyczaje ludzi bogatych ze
wszystkimi sytuacjami jakie im towarzyszą na co dzień. Poznajemy ludzi dumnych
i szlachetnych ale także tych o nieuczciwych zamiarach. Autorka obnaża nie
tylko ich słabości ale również ich siłę, prawość, szlachetność.
W książce spotykamy się z bohaterami dwóch poprzednich
tomów z cyklu „W dolinie Narwi” czyli „Panna bez majątku” i „Zadziorna
baronówna”, których recenzje możecie poczytać na moim blogu.
Urszula Gajdowska napisała powieść emanującą ciepłem, miłości,
przyjaźnią, serdecznością ale także złem, nienawiścią, bezdusznością. Zagadki, tajemnice
i charakterni bohaterowie wciągają i nie pozwalają oderwać się od lektury. Opisane
barwne życie towarzyskie jest tłem do rozgrywających się historii gdzie miłość
przeplata się z nienawiścią, poprawność z fałszem i obłudą.
Uśmiech na twarzy czytelnika wywołują śmieszne
zdarzenia, najrozmaitsze zbiegi okoliczności a opisane zwyczaje, stroje
pozwalają się nam przenieść w wyobraźni w tamten czas i oderwać się chociaż na
chwilę od szarości i niepewności jaka nam towarzyszy w ostatnim czasie.
Autorka w miły, urokliwy i ciekawy sposób
przybliżyła nam kawałek historii z życia podlaskich elit pierwszej polowy XIX w tej może nie najważniejszej
ale wartej do poznania. Piękna kolorowa okładka wabi, przyciąga i zachęca do
przeczytania.
Serdecznie zachęcam do sięgnięcia po tę lekturę, a
Wydawnictwu Szara Godzina dziękuję za przesłany do recenzji egzemplarz.
Przypisy:
*U. Gajdowska:"Zakochana hrabina", Wydawnictwo Szara Godzina, Katowice, 2022, s.375
Polecam,
Katja