czwartek, 14 marca 2019

Winne wzgórze-Nadzieja- Dorota Schrammek

Witajcie!

Dziś przychodzę do Was z recenzją powieści obyczajowej, idealnej dla czytelników pasjonujących się takimi książkami, których tematem przewodnim jest proza życia, wraz z nieodłączną paletą cieni i blasków. W takiej odsłonie słowa pisanego, wielu z nas odnajduje się doskonale, traktując je jako swego rodzaju panaceum na  bolączki dnia codziennego, źródło potencjalnych rozwiązań  własnych kłopotów.  Są też i tacy, którym tego typu literatura obyczajowa daje siłę, pozwala zmierzyć się z pewnymi  trudnościami, które serwuje życie. Z kolei inni czytelnicy, podczas lektury powalą sobie na relaks, może rozwiną zainteresowania z zakresu historii czy geografii?  Dla wszystkich jednak może być złotym środkiem na gorsze dni.  Aby już nie przedłużać,  pora  na kilka słów dotyczących kolejnej części Sagi o Winnym Wzgórzu Doroty Schrammek pt. „Nadzieja”.



"Winne wzgórze” zaprosiło mnie w sobie znane okolice, całkiem przypadkowo. Stało się to dzięki uprzejmości Wydawnictwa  Szara Godzina, które podesłało mi najpierw część pierwszą, tej wyjątkowej sagi pt. „Wiara”. Moje przemyślenia możecie przeczytać tutaj - kliknijcie link! Taka mała zachęta dla tych, którzy nigdy wcześniej nie spotkali się z piórem Doroty Schrammek, popularnej pisarki powieści obyczajowych. Ze swojej strony nie ukrywam, że jestem pod ogromnym wrażeniem historii, którą opisała Schrammek w tomie pierwszym sagi. W pewien sposób czuję miętę do słowa pisanego, używanego przez autorkę, zaprzyjaźniłam się  także z bohaterami, którzy występują w „Wierze”. Skutecznie zjadała mnie ciekawość,  co też takiego dzieje się w restauracji „Nóż i widelec”, dlatego, nie ukrywam, że na „Nadzieję” i powrót do Winnego Wzgórza  czekałam z wielką niecierpliwością. A, że tom pierwszy zakończył się bardzo niespodziewanie,   to  z przyjemnością zabrałam się za pochłanianie kontynuacji,  zaraz  po otrzymaniu przesyłki.


Winne wzgórze i „Nadzieja” pozwoliły mi na  ponownie spotkanie się z Tadeuszem, Lilianną, Dorotą i Arkiem, ale nie tylko z nimi. Nie brakuje tutaj  nowych bohaterów, dzięki którym powieść nabiera swoistego smaczku. Dorota Schrammek potrafi zainteresować czytelnika do tego stopnia, że nie sposób odłożyć książkę przed zakończeniem kolejnego rozdziału... a i to wymaga nie lada samodyscypliny! Jak możecie się domyśleć,  kontynuacja Winnego wzgórza napisana jest w podobnym tonie do części pierwszej, chociaż wydaje mi się, że akcja  rozwija się bardziej, więcej się dzieje, pojawiają się interesujące wątki. Jakie, o tym musicie się przekonać sami. Gwarantuje Wam stado emocji, śmiech, ale także chwilę refleksji, która spowoduje, że popatrzycie na swoich najbliższych z troską. W książce spotkacie się z wszechstronną problematyką. Mnie najbardziej zainteresowały dość aktualne  tematy, jak plaga wyłudzeń , bazująca na naiwności, szczególnie tych  starszych ludzi,  bardzo często widoczna w świecie wirtualnym. Ale też godna potępienia obłuda, która  czuje się najlepiej  wśród konkurentów, czy manipulacja drugim człowiekiem, przeżywająca właśnie swój renesans. 


Czy nowi mieszkańcy, którzy pojawili się w powieści odnajdą swoje miejsce w Kuszewie? Jak potoczą się losy Doroty i Arka? Jaką przeszłość i tajemnicę skrywa w sobie Wiktor? Tego wszystkiego dowiecie się, sięgając po drugą część Sagi Winne Wzgórze pt. „Nadzieja”.



Za możliwość przeczytania i przyjemność zrecenzowania, ukłony kieruję w stronę Wydawnictwa Szara Godzina.


Książka została przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki.


Polecam serdecznie,
Katja



7 komentarzy:

  1. Bardzo lubię prozę autorki, więc na pewno sięgnę po tę sagę. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam oba tomy "Winnych Wzgórz "! Są świetne i z niecierpliwością czekam na kolejny ostatni tom ,który będzie miał tytuł "Miłość". Podobnie jak Katja szczerze zachęcam do przeczytania tej sagi,której wielopłaszczyznowa fabuła rozgrywa się w przepięknym rejonie Polski - rejonie ,w którym to Eugeniusz Paukszta również umiejscawiał akcje niektórych swoich powieści.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również z wielką niecierpliwością czekam na ostatni tom zatytułowany "Miłość". Dziękuję za obecność na blogu i pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Uwielbiam wszystkie książki Pani Doroty i po tę sięgnę na pewno

    OdpowiedzUsuń
  4. Zakupię tę cz.2 ale dopiero po ukazaniu się cz.3 przeczytam wszystkie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna zakładka. Taka klimatyczna;) Oddaje piękno moich terenów, gdzie toczy się akcja " Winnego Wzgórza ".

    OdpowiedzUsuń