Witajcie!
Lubię sięgać po debiuty, ponieważ
wprowadzają świeżość do świata literatury i pozwalają czytelnikowi poznać
pomysł autora, który z czasem staje się fabułą powieści wciągającą niemalże od
pierwszych stron. Jest w tym coś ekscytującego – odkrywanie nowych głosów,
które mają odwagę opowiedzieć swoją historię po raz pierwszy. Taką książką jest
Toskański ślub Marty Jednachowskiej. Zanim jednak opowiem o powieści
autorki, dodam, że Marta Jednachowska to z zawodu lekarka weterynarii,
z zamiłowania pisarka i miłośniczka zwierząt. Jest także autorką książek pt. "Spotkamy się we śnie" czy "Kalendarz
adwentowy" napisany wspólnie z Jolantą Kosowską.