Witajcie!
Znacie mnie i wiecie że rzadko sięgam po kryminały. Dla kontrastu napiszę może że właściwie nigdy.... chyba że chodzi o Tego właśnie autora. Wielokrotnie zastanawiałam się skąd to się u mnie wzięło? Czy przyczynił się do tego wyłącznie talent i profesjonalizm tego skądinąd sympatycznego Pana, czy też może to, że nikt tak jak on swoją twórczością nie uświadamia mi, jak szczęśliwe i poukładane życie wiodę... Tyle tytułem wstępu.
