Witajcie!!!
Dziś kolejna pozycja na rynku wydawniczym, z którą sympatycznie upłynął mi, przechodzący właśnie do historii, świąteczny czas. Na literackiego towarzysza świątecznego lenistwa, tym razem wybrałam najnowszą powieść Doroty Milli, zatytułowaną sugestywnie „Ta jedna miłość”. Czy to adekwatny towarzysz na ten wyjątkowy czas? Zapraszam do zapoznania się z moją opinią, którą mam możliwość wygłosić dzięki uprzejmości Wydawnictwa Gandalf.