Witam serdecznie!
Czas rozpocząć przegląd książek
świątecznych.
Już prawie miesiąc temu miałam przyjemność dwukrotnie odwiedzić Targi Książki w Krakowie
i zobaczyć ogromną ofertę tytułów o tematyce bożonarodzeniowej. W kolejnych
wpisach postaram się przybliżyć niektóre z nich, a dziś zaprezentuję książkę,
którą śmiało można nazwać „pięć w jednym”. Zapraszam Was do zapoznania się z moimi odczuciami po przeczytaniu powieści Joanny Tekieli pt." Tam, gdzie rodzi się magia".
Dlaczego „pięć w jednym”?
Joanna Tekieli, jak sama pisze we wstępie „Od Autorki”,
otrzymuje od czytelników wiele wiadomości, w których wyrażają oni pewien
niedosyt po przeczytaniu jej powieści. Chcieliby choć na chwilę powrócić do
ulubionych bohaterów i zobaczyć, co u nich słychać.
Autorka postanowiła więc zrobić swoim czytelnikom mikołajkowy, a zarazem
bożonarodzeniowy prezent i powróciła do światów najbardziej lubianych postaci
ze swoich książek. Akcja wszystkich opowiadań zawartych w tomie „Tam, gdzie
rodzi się magia” toczy się tuż przed Świętami Bożego Narodzenia.
Kogo spotkamy w tej książce?
W kolejnych opowiadaniach powracają znani i lubiani
bohaterowie z wcześniejszych powieści Joanny Tekieli:
- Iga,
Daniel i Karol z książki Jezioro Zapomnienie
- Ewa,
Adaś, Pum i Ignacy ze Schroniska w Podgórowie
- Ola,
Amelka i Piotr z Leśniczówki Wszebory
- mieszkańcy
domu na polanie z cyklu Dębowe Uroczysko i Wyzwania Dębowego
Uroczyska
- oraz
niezapomniani przyjaciele z Drzewia – bohaterowie cyklu o Leśnej Ostoi.
Czy trzeba znać poprzednie książki?
Nie jest to konieczne, ponieważ każde z opowiadań można
czytać niezależnie. Jednak naprawdę warto poznać wcześniejsze losy tych
bohaterów, by jeszcze lepiej zrozumieć ich świat. Książki Joanny Tekieli
urzekają słowem, ciepłem i fabułą osadzoną w przepięknie opisanych sceneriach
przyrody. Autorka potrafi tak malować słowem, że czytelnik chciałby tam być –
wśród lasów, jezior i małych miasteczek.
Bohaterowie są naturalni, z krwi i kości – mają swoje zalety
i wady, czasem popełniają błędy, ale zawsze mogą liczyć na wsparcie przyjaciół.
W świecie Tekieli toczy się zwyczajne życie, w którym bywają trudności, ale
ostatecznie dobro zwycięża zło. To książki pełne emocji, życiowej mądrości i
wiary w człowieka.
Nie są przesłodzone ani „landrynkowe”. To historie proste,
szczere i prawdziwe – pokazujące, że w codzienności można odnaleźć radość,
spokój i sens.
Moja opinia
„Tam, gdzie rodzi się magia” to książka, po którą naprawdę warto
sięgnąć. Pozwala oderwać się od szarej, zabieganej rzeczywistości i przypomina,
jak ważne są relacje, przyjaźń oraz drobne gesty dobra.
Jak mówi Justyna, bohaterka Leśnej Ostoi:
„Takie mamy czasy, że to, co proste i zwyczajne, stało się
rzadkością.”
I właśnie tę prostą magię codzienności odnajdziemy w
najnowszej książce Joanny Tekieli.
Serdecznie Wam polecam!
Już czas na świąteczne książki:)
OdpowiedzUsuń