Dziś na pierwszej stronie mojego bloga w 2020 roku mam przyjemność
gościć Czwartą Stronę Kryminału. Parę dni temu otrzymałam od wydawnictwa
najnowszą książkę spod pióra Roberta Małeckiego zatytułowaną "Zadra".
Mając świeżo w pamięci emocje jakie wywołały poprzednie jego publikacje,
rzuciłam wszystko i na dłuższą chwilę wsiąkłam w treść książki.
Powieść o której chcę Wam dziś opowiedzieć, to namacalny dowód na to, że lepsze jest wrogiem dobrego. Autor chyba też jest tego świadom, bo po mistrzowsku kontynuuje to co w zamyśle było już świetne i kroczy utartą ścieżką, a wierzcie mi, że daje się tu poczuć nie lada wirtuozerię. Lecz jest jeszcze coś, co bardzo mi się spodobało, bo ta część to już nie ewolucja, lecz w najczystszej postaci rewolucja. Na pewno jeśli chodzi o głównego bohatera.