Witajcie!
Dzisiaj przychodzę do Was z
recenzją książki, którą przez ostatni czas pokazywałam na profilu Książkowe
wieczory u Katji. Mowa o „Błękitnych kopertach” Marty Jednachowskiej.
Przyznam szczerze, że choć początkowo nie spodziewałam się aż tak intensywnej
historii, dawno żadna przeczytania w
ostatnim czasie książka nie wciągnęła mnie w taki sposób. Za egzemplarz
recenzencki bardzo dziękuję Wydawnictwu Novae Res. Jak zawsze, jest to moja w
pełni subiektywna opinia.
