Witajcie,
„Nie obiecuj mi jutra” to najnowsza powieść Gabrieli Gargaś, której premiera przypada na 11 marca. Dzisiaj właśnie tej pozycji chciałabym poświęcić moją recenzję. Za egzemplarz recenzencki bardzo dziękuję Wydawnictwu Filia.
Książka już od pierwszego spojrzenia uwagę przyciąga przepiękna,
subtelna okładka, która zapowiada historię pełną emocji i refleksji. Jednak
prawdziwa siła tej powieści kryje się w jej wnętrzu -
w opowieści o ludziach,
ich wyborach, pragnieniach i skrywanych głęboko tajemnicach.
Jednym z głównych bohaterów jest Michał – wybitny neurochirurg. Na sali
operacyjnej jest perfekcjonistą, człowiekiem opanowanym i pewnym swoich
decyzji. W życiu prywatnym jednak okazuje się osobą zagubioną i samotną. Los
stawia na jego drodze Marię – starszą pacjentkę zmagającą się z chorobą.
Kobietę pełną empatii, ciepła i życiowej mądrości. Z czasem przestaje być dla
Michała jedynie pacjentką. Staje się kimś ważnym – człowiekiem, który potrafi
dostrzec więcej niż inni i który w prostych słowach przekazuje niezwykle ważne
życiowe prawdy.
W jego życiu pojawia się również Arleta – kobieta pełna energii, z dystansem do
świata i samej siebie. Poznajemy także innych bohaterów: Aleksa, Laurę, Matyldę
czy Dorotę, która porusza się na wózku inwalidzkim i zmaga się z bólem,
frustracją oraz depresją. Każda z tych postaci niesie w sobie własną historię,
własne rozczarowania, błędy i nadzieję.
"Nie obiecuj mi jutra" to powieść niezwykle wielowątkowa, dzięki czemu czytelnik zostaje całkowicie pochłonięty wydarzeniami z życia bohaterów. Obserwujemy ich troski, walkę o jutro oraz decyzje, które często ranią, choć wydają się nieuniknione. Wszystkie historie splatają się ze sobą w spójną całość, ponieważ bohaterów łączy znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać. Dzięki temu powstaje poruszająca opowieść, która skłania do zastanowienia się nad jednym ważnym pytaniem – czy warto obiecywać komuś jutro.
Autorka porusza w tej książce wiele ważnych tematów i wartości życiowych. Mówi o poszukiwaniu miłości, o trudnych wyborach oraz o rozliczaniu się z błędami przeszłości, które często skrywamy głęboko w sobie. Stajemy się świadkami odkrywania bolesnej prawdy o dawnych wydarzeniach, poznajemy ból, który pojawia się wraz ze zrozumieniem tego, dlaczego pewne rzeczy potoczyły się właśnie w taki sposób.
Powieść stawia także pytanie, czy warto na siłę szukać miłości lub obdarzać nią kogoś, kto tak naprawdę na nią nie zasługuje. Widzimy historię uczucia rozpiętego pomiędzy dwiema kobietami – każda decyzja wydaje się trudna i w pewnym sensie skazana na ból. A jednocześnie pojawia się coś nowego – piękne, dopiero rodzące się uczucie, o które naprawdę warto zawalczyć. Czasem jednak potrzeba odwagi, by zrobić pierwszy krok i pozwolić sobie na szczęście.
Poznawane historie pokazują wiele oblicz miłości. Niektóre przynoszą chwilowe szczęście, by później pozostawić po sobie pustkę. Inne wymagają odwagi, szczerości i gotowości do zmierzenia się z własnymi emocjami. Autorka poprzez swoich bohaterów przypomina także o tym, jak ważne jest życie w zgodzie ze sobą - na własnych zasadach, bez całkowitego zatracania siebie dla drugiego człowieka.
Niezwykle ważną postacią jest Maria. Jej słowa są kwintesencją całej historii - niosą w sobie mądrość, przesłanie i subtelną przestrogę przed pochopnymi decyzjami. To bohaterka, która potrafi zatrzymać czytelnika na chwilę refleksji i pokazać, jak wiele można zrozumieć dzięki życiowemu doświadczeniu.
Fabuła jest bardzo życiowa i przepełniona realistycznymi emocjami. Narracja prowadzona jest spokojnie, w sposób wiarygodny i niezwykle bliski codzienności. Podczas czytania czułam, że autorka doskonale rozumie ludzkie emocje i potrafi o nich opowiadać w sposób prawdziwy i poruszający.
Bohaterowie nie są idealni. Popełniają błędy, ranią siebie nawzajem, podejmują decyzje, które nie zawsze okazują się właściwe. I właśnie to sprawia, że wydają się tak autentyczni - jak ludzie, których możemy spotkać w naszym codziennym życiu.
„Nie obiecuj mi jutra” to książka skłaniająca do refleksji nad relacjami, nad samotnością, nad odwagą do kochania i nad tym, jak ważna jest obecność drugiego człowieka. To historia, w której wielu czytelników może odnaleźć cząstkę własnych emocji i doświadczeń.
Więc jeśli chcecie poznać historię Laury, Michała, Arlety, Doroty- och sekrety, niewypowiedziane słowa, które noszą pod sercem- sięgnij po najnowszą historię napisaną przez Gabrielę Gargaś.
Mimo że jest to powieść niezwykle życiowa, to nie zabraknie w niej również uśmiechu!
Serdecznie polecam.
Katja
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz