sobota, 26 marca 2022

Zapach fiołków"-Renata Kosin


Witajcie,

Dzisiejszego wieczoru chciałabym Was zaprosić do zapoznania się z recenzją powieści książki Renaty Kosin pt.„Zapach fiołków”. Jest to kontynuacja losów bohaterów, których poznaliśmy w „Tatarce” i „Sekrecie zegarmistrza”. Zapraszam do pozostania ze mną.

 

 

Ksenia zakochana w Xavierze stoi przed trudną alternatywą. Jeśli chce stworzyć związek z swoim francuskim ukochanym musi wybrać miejsce zamieszkania. Chce żyć i pracować w Polsce czy we Francji?! Rozwiązanie jest tym trudniejsze, że Xavier poprzez pracę związany jest z Francją. Teoretycznie prościej i mniej problematycznie byłoby zmienić miejsce zamieszkania Kseni. Dziewczyna jednak nie może pogodzić się z myślą, że musiałaby opuścić Polskę, Bujany, ukochanych rodziców, babcie i fiołkowe pole. 

 

 

Ksenia postanawia wyjechać „na trochę” do ukochanego wierząc, że może na francuskiej ziemi łatwiej jej przyjdzie podjąć tę trudną decyzje. Może tam odnajdzie przepis na konfiturę fiołkową i inne produkty z fiołkami w roli głównej . W Francji  spotyka ją wiele niespodzianek związanych z tajemnicą Emile de Fleury, Valentinem Pommierem. Poznaje Nicole, babcię Seraphine i jej fiołkowe, smakowite tarty. Tajemnicze  zachowanie Xaviera  wzbudza u Kseni niepokój. Nie jest pewna jego miłości i oddania chłopaka. Jak potoczą się losy dziewczyny z Bujan na francuskiej ziemi, czy znajdzie tajemne receptury, czy odnajdzie szczęście i spokój u boku swego ukochanego i który kraj wybierze na miejsce swego dalszego życia. O tym wszystkim przeczytacie w powieści „Zapach fiołków”.

 

 

Renata Kosin po raz kolejny zabrała nas do słonecznej Prowansji osadzając w jej lawendowo-fiołkowej zapachach akcję powieści. Bowiem większość akcji rozgrywa się we Francji, tylko niewielki fragment podlaskich Bujanach. Rodzinne sekrety, niewyjaśnione wątki z przeszłości powoli wychodzą na światło dzienne. Autorka w powieści wprowadziła kilka informacji dotyczących bohaterów z przeszłości przez co tym, którzy nie czytali „Tatarki „czy „Sekretu zegarmistrza” łatwiej zrozumieć fabułę. Poczynania, zachowanie Kseni może niektórych drażnić, zwłaszcza tych co czytali „Tatarkę”.

 

Czytając powieść, w której prawie na każdej stronie przewija się motyw fiołka, zastanawiałam się co takiego jest w tym malutkim fioletowym kwiatuszku, który oprócz lawendy stał się symbolem Prowansji, który jest składnikiem wielu wyrobów kosmetycznych i jak smakuje konfitura fiołkowa, która tak zdominowała życie Kseni.

 

Zapraszam i polecam książkę pachnącą fiołkami, miłością dwojga młodych ludzi i tajemnicami z przeszłości.

 


 

Za egzemplarz recenzencki bardzo dziękuję Wydawnictwu Filia.

Polecam,

Katja

3 komentarze:

  1. Nie zdążyłam jeszcze poznać tego cyklu, ale na pewno nadrobię zaległości.

    OdpowiedzUsuń
  2. Trochę przydługa ta seria o Bujanach i ich mieszkańcach-przestaje być ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnogość bohaterów i ich rodzinnych powiązań powodują ,ze można się pogubić kto jest kim .Chyba sobie podaruję czytanie tej lektury .

    OdpowiedzUsuń