wtorek, 22 marca 2022

"Ballada o dwóch miastach"- Agata Kołakowska

 

Witajcie,

Jakiś czas temu dzięki uprzejmości Księgarni Tania Książka otrzymałam najnowszą powieść Agaty Kołakowskiej pt. ”Ballada o dwóch miastach". 

                                        


 

Dzisiejszą recenzję rozpocznę od zaproszenia Was do lasu… Tak, do lasu. A dlaczego właśnie tam? Bo w powieści autorki las odgrywa istotną rolę. Rozdziela szczęście od smutku, a dokładniej miasto ludzi szczęśliwych od miasta ludzi pogrążonych w apatii. Tym króciutkim wstępem zapraszam Was do zapoznania się z recenzją najnowszej powieści Agaty Kołakowskiej pt. ”Ballada o dwóch miastach”.



„Ballada o dwóch miastach” to moje kolejne spotkanie z piórem autorki. Po przeczytaniu „Listy obecności” zaintrygowana stylem pisania Kołakowskiej z przyjemnością sięgnęłam po kolejną powieść pisarki.  

Autorka na stronicach swojej najnowszej książki przedstawia czytelnikowi historię dwóch bardzo odmiennych od siebie miast. Jedno leży w dolinie otoczonej lasem, otulone gęstymi słońcami - to Miasto. Właśnie tutaj mieszka Petronela, główna bohaterka. Kobieta w dniu swoich urodzin przejmuje piekarnię rodziców, co ją wcale nie cieszy.

Przeciwieństwem Miasta jest tak zwane City, które jest zamieszkane przez ludzi szczęśliwych, zadowolonych i radosnych. W tym miejscu mieszka Franz Sielanka - ilustrator, który mimo tego, że egzystuje w pozytywnym i pogodnym miejscu, pragnie mieć możliwość wyrażania także negatywnych uczuć. 

Co połączy Petronelę i Franza? Czy dziewczynie uda się opuścić Miasto? Jaką rolę spełni tajemniczy gołąb i jak zmieni życie głównych bohaterów?

 


 

Przyznam się, że początkowo nie mogłam „wgryźć” się w fabułę książki.  Jednak dałam szansę autorce i nie odłożyłam powieści na półkę. Uważam, że jest to idealna książka szczególnie dla tych czytelników, którzy potrzebują refleksji, zastanowienia, zwolnienia i przede wszystkim docenienia tego co mają- słońca, spokoju, możliwości wyrażania swojego zdania, pokazania uczuć.  

W  powieści  Kołakowska ukazuje ludzi bardzo podobnych do nas, którzy nie są idealni, mają problemy, są sfrustrowani i przygnębieni. Autorka prezentuje nam złożoność ludzkich losów, ich komplikacje, utrudnienia. Uświadamia nam, że przecież nie zawsze jest łatwo, a często wybory, których dokonujemy nie zawsze są właściwe. Ale czy życie nie daje nam możliwości zmiany swojej ścieżki? Czy wszystko w naszym życiu ma kolor czarny albo czerwony? Czy utarte przez naszych rodziców ścieżki muszą być naszymi ścieżkami? 

 


 

Co więcej, w powieści  obyczajowej nie brakuje także wątku kryminalnego. W Mieście dochodzi bowiem do tajemniczych morderstw. Kto za nimi stoi? Czy mieszkańcom uda się złapać tajemniczego mordercę? Autorka buduje napięcie i wprowadza atmosferę tajemniczości.

Na niewątpliwą uwagę zasługują wykreowane przez autorkę postacie. To głównie bohaterowie powodują, że książkę czyta się z dużym zainteresowaniem. Język literacki, którym posługuje się Kołakowska jest momentami nieco ironiczny, ale i sarkastyczny. Książka jest bogata w wiele mądrych i cennych uwag i przemyśleń. 

Uważam, że „Ballada o dwóch miastach” to  powieść wyjątkowa i niebanalna. To propozycja nietuzinkowa, szczególnie dla tych, którzy szukają czegoś innego niż zwyczajna książka obyczajowa. 

 


 

Pragnę jeszcze wspomnieć, że zapewne nie bez powodu autorka wybrała taki, a nie inny tytuł swojej ostatniej książki, bowiem właśnie w tej pozycji znajdziemy odpowiedni nastrój, emocje, dialogi i fabułę opowiadaną przez narratora - czyli wszystkie cechy, którymi charakteryzuje się  ballada. Kto jest ciekawy mojej dzisiejszej propozycji niech koniecznie zajrzy na stronę Księgarni Tania Książka, do działu literatura obyczajowa. To właśnie tam jest możliwość zakupu w atrakcyjnej, promocyjnej cenie. 

 

Polecam,

Katja

2 komentarze:

  1. Ciekawa propozycja aczkolwiek wydaje mi się po przeczytaniu recenzji,że nie jest to książka łatwa w odbiorze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Może kiedyś się skuszę by tę książkę przeczytać .

    OdpowiedzUsuń