Witajcie,
Na półkach księgarskich zagościł kolejny bestseller - „W ramionach wroga” autorstwa Niny Zawadzkiej, wydany przez Wydawnictwo Filia. Serdecznie dziękuję Wydawnictwu za przesłanie egzemplarza recenzenckiego. A ja teraz podzielę się z Wami moją opinią o tej intrygującej powieści.
Kiedy we wrześniu 1939 roku wybucha II wojna światowa, trzydziestoletni muzealnik Oktawian Dobrowolski załamuje się nie tylko na widok bombardowanej przez Niemców Warszawy, lecz także z powodu rozpoczynającej się grabieży bezcennych dzieł sztuki. Jego zdziwienie i przerażenie sięgają zenitu, gdy na ruinach Zamku Królewskiego w Warszawie dostrzega Dagoberta Freya- austriackiego profesora, z którym zaledwie kilkanaście miesięcy wcześniej uczestniczył w Międzynarodowym Kongresie Historii Sztuki w Londynie. Wówczas wspólnie dyskutowali o wpływie sztuki niemieckiej na kulturę Polski i Europy Wschodniej. Dziś Frey stoi na czele oddziału niemieckich żołnierzy rabujących bezcenne dzieła sztuki, numizmaty i inne cenne zbiory gromadzone przez lata na Zamku Królewskim.
Do Oktawiana dociera bolesna prawda - ich znajomość i naukowa współpraca były jedynie przykrywką dla szczegółowo opracowanego planu grabieży polskiego dziedzictwa kulturowego. Zdeterminowany, organizuje grupę zaufanych współpracowników, którzy podejmują się niezwykle ryzykownej misji ratowania arcydzieł polskiej kultury z kościołów, dworów i muzeów, zanim zostaną wywiezione z kraju. Muszą działać szybko, wyprzedzając ERR – niemiecką organizację utworzoną w 1940 roku, której celem było systematyczne rabowanie dzieł sztuki i dóbr kultury na terenach okupowanych przez III Rzeszę.
Na drodze Oktawiana i jego współpracowników staje Melissa von Falkenhayn – młoda kobieta, którą własna rodzina potraktowała z wyjątkowym okrucieństwem. Pozbawiona spadku, pieniędzy i dobrego imienia, za wszelką cenę pragnie odzyskać utraconą pozycję. Wierzy, że udział
w przygotowywaniu planów grabieży polskich dzieł sztuki oraz współpraca z niemieckimi władzami przyniosą jej uznanie i pozwolą odzyskać majątek zapisany przez wuja.
Szybko jednak przekonuje się, że wojna nie zna litości, a rabunek dzieł sztuki to zaledwie część okrutnego planu okupanta. Grabieżą towarzyszą brutalne egzekucje, śmierć niewinnych ludzi i niewyobrażalne cierpienie, którego ofiarami padają również dzieci. Melissa coraz wyraźniej dostrzega, że cena, jaką przyjdzie jej zapłacić za odzyskanie rodzinnego majątku, jest znacznie wyższa, niż mogła przypuszczać.
Los sprawia, że na jej drodze pojawia się człowiek należący do świata, z którym miała walczyć. Najpierw ona ratuje jego życie, później on ryzykuje wszystko, by ocalić ją. W cieniu wojennej zawieruchy, pośród wszechobecnej śmierci, zdrady i strachu, rodzi się między nimi uczucie, którego żadne z nich się nie spodziewało. Miłość staje się dla nich nie tylko źródłem nadziei, ale także początkiem trudnych wyborów, które na zawsze odmienią ich życie.
Nina Zawadzka po raz kolejny udowadnia, że doskonale odnajduje się w powieści historycznej.
„W ramionach wroga” to historia, w której autentyczne wydarzenia i postacie z niezwykłą lekkością splatają się z literacką fikcją. Powstała opowieść nie tylko porusza i trzyma w napięciu, ale również skłania do refleksji nad jednym z mniej znanych aspektów II wojny światowej. Rodzące się uczucie między Niemką a Polakiem staje się swoistym promieniem nadziei, balsamem łagodzącym okrucieństwo wojny i przypomnieniem, że nawet w najciemniejszych czasach człowiek potrafi zachować człowieczeństwo.
Autorka w swojej najnowszej powieści porusza temat, który niezwykle rzadko przebija się do powszechnej świadomości. O grabieży dzieł sztuki najczęściej słyszymy dopiero wtedy, gdy po latach udaje się odzyskać pojedynczy obraz czy cenny zabytek. Nina Zawadzka przypomina jednak, że przygotowania do rabunku polskich dóbr kultury rozpoczęły się na długo przed wybuchem wojny. Niemieccy historycy sztuki utrzymywali bliskie kontakty z polskimi naukowcami, odwiedzali muzea, pałace i prywatne kolekcje, sporządzając szczegółową dokumentację najcenniejszych zbiorów. To, co miało być naukową współpracą, w rzeczywistości okazało się starannie zaplanowanym rozpoznaniem przed przyszłą grabieżą.
Autorka zwraca uwagę na fakt, że okupacja nie oznaczała jedynie utraty wolności i życia tysięcy ludzi. Była również próbą odebrania Polakom ich historii, kultury i narodowej tożsamości. Niszczenie zabytków oraz wywożenie dzieł sztuki miało zatrzeć ślady wielowiekowego dorobku i pozbawić kolejne pokolenia materialnych świadectw przeszłości.
To również opowieść o ludziach odważnych, zdeterminowanych i bezgranicznie oddanych swojej misji. Muzealnicy, historycy sztuki, duchowni i zwykli obywatele, często z narażeniem własnego życia, robili wszystko, aby ocalić bezcenne dzieła przed zniszczeniem lub wywiezieniem do III Rzeszy. Doskonale rozumieli, że Niemcy nie kradną jedynie obrazów, rzeźb czy numizmatów - próbują wyrwać z historii Polski jej najcenniejsze materialne świadectwa.
„W ramionach wroga” to powieść pełna emocji - odwagi, bólu, strachu, nadziei, miłości
i poświęcenia. To historia, która nie tylko wzrusza, ale również uczy i przypomina o faktach, o których nie wolno nam zapominać.
Nina Zawadzka stworzyła książkę, która zachwyca dbałością o historyczne szczegóły i jednocześnie pokazuje, że nawet w czasach największego okrucieństwa dobro, odwaga i miłość potrafią przeciwstawić się nienawiści.
Polecam,
Katja
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz