piątek, 6 lutego 2026

"Odrodzenie"- Agnieszka Lis

 Witajcie,


Kilka dni temu otrzymałam egzemplarz książki „Odrodzenie” autorstwa Agnieszki Lis, wydanej przez Wydawnictwo Filia. Jest to trzecia i zarazem finałowa część cyklu, na który składają się kolejno: „Ocalenie”, „Odkupienie” oraz „Odrodzenie”.



 

Tym razem Autorka zabiera czytelnika do powojennej Warszawy-miasta zniszczonego, ale stopniowo podnoszącego się z ruin. Akcja powieści rozgrywa się w latach 50. i 60. XX wieku i ukazuje ludzi próbujących odnaleźć swoje miejsce w nowej, często trudnej rzeczywistości.

Powieść rozpoczyna się mocną, wstrząsającą sceną. Ewa-główna bohaterka, którą znamy z poprzednich tomów-próbuje wreszcie odnaleźć normalność. U boku ukochanego Zenka oraz dzieci: Wiktorii, Czesia chce żyć spokojnie i szczęśliwie, tak jak kiedyś. Niestety los po raz kolejny wystawia ją na ciężką próbę. Na jej drodze ponownie pojawia się wróg, który potrafi zastraszyć, odebrać poczucie bezpieczeństwa i zniszczyć psychicznie. Tym cieniem nad życiem Ewy jest Nikita Aleksandrowicz Nagajko-rosyjski oprawca, który już wcześniej ją skrzywdził i nadal potrafi zamienić jej codzienność w strach, bunt i niepewność. Trauma, z którą zmaga się Ewa, jest bardzo wyraźnie odczuwalna i mocno oddziałuje na czytelnika.

 


Na kartach książki pojawia się również Krystyna oraz jej przyjaciółka, z którą wychowywała się w domu dziecka. Muszę przyznać, że wątek Krystyny bardzo mnie zszokował-to, czego dokonała, z kim zaczęła się spotykać i jak bardzo się zmieniła, było dla mnie ogromnym zaskoczeniem.

 

Ile w tej powieści się dzieje? Dzieje się naprawdę dużo. Agnieszka Lis doskonale manewruje emocjami czytelnika-potrafi go zaskoczyć, zirytować, zasmucić, a czasem wręcz wytrącić z równowagi. Ale takie jest życie. Taka jest wojna. I wojna zawsze pozostawia po sobie bolesne skutki, które ciągną się przez lata.

 


Powiem szczerze-nie spodziewałam się takiej  fabuły. To historia, która zaskakuje nie tylko zakończeniem, ale również relacjami międzyludzkimi. To przede wszystkim opowieść o kobietach bardzo mocno doświadczonych przez los. To nie tylko historia Ewy-to również historia Rity, Krystyny oraz innych bohaterów. To także historia Zenka i historia rosyjskiego oprawcy- Nikity Aleksandrowicza Nagajko. Każda z tych postaci wnosi do powieści coś ważnego.

 

Na łamach”Odrodzenia”  widzimy również odradzającą się Warszawę-jej wygląd, codzienność, zwyczaje i ludzi. Autorka w subtelny sposób przemyca wątki polityczne-między innymi związane z PGR-em oraz działalnością Zenona. Pojawia się także rola Kościoła, która w tamtym czasie była trudna i niejednoznaczna. Ogromnym atutem tej powieści jest to, że Agnieszka Lis nie zapomina o tle historyczno-politycznym, w którym funkcjonują bohaterowie. Dzięki temu ich losy są autentyczne i wiarygodne.

 

Muszę podkreślić, że książka jest bardzo dobrze napisana. Czyta się ją płynnie, bez przeciągnięć, a akcja jest wartka. Bohaterowie są ciekawi, wyraziści i bardzo ludzcy. Szczególnie polubiłam Annę i Wandę, natomiast Tomek od początku wzbudzał we mnie niechęć i zdecydowanie nie należał do postaci, które da się polubić-co tylko świadczy o dobrej kreacji bohaterów. Na osobne wyróżnienie zasługuje również wątek domu dziecka, opisany w sposób wyjątkowo poruszający-ten fragment historii szczególnie zajął moje serce.




 

Czy warto przeczytać tę książkę? Zdecydowanie tak.

Czy jest to łatwa książka? Nie.

Dlaczego? O tym przekonajcie się sami.

 

Raz jeszcze podkreślam, że najlepiej czytać tę historię w trzech tomach. Mimo że sięgnęłam po trzeci tom, nie żałuję ani chwili spędzonej z tą lekturą. „Odrodzenie” to tytuł bardzo trafny i idealnie domyka całą sagę o cierpieniu, sile i próbie życia na nowo.

 

Bardzo dziękuję Agnieszce Lis oraz wydawnictwu Filia za egzemplarz recenzencki.

Z całego serca polecam.

Katja

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz