Witajcie,!
Dzisiaj na moim blogu
gości Gabriela Gargaś ze swoją najnowszą książką „To nie było na zawsze” wydaną
przez Wydawnictwo Filia, któremu dziękuję za przesłany do recenzji egzemplarz.
„Są
rozstania, w których nawet krzyk nie wystarcza, bo żadne słowo nie uniesie
ciężaru rozdzielonych dłoni, przerwanych spojrzeń. Krzyk staje się cieniem,
cichym świstem, który rozpada się w zimnym powietrzu.”
Jest rok 1942. Trwa
wojna, a na Zamojszczyźnie Niemcy rozpoczynają akcję wysiedleńczą. Dzieci
bezwzględnie rozdzielane są z matkami, a kobiety, które rozpaczliwie
protestują, często tracą życie od niemieckiej kuli lub uderzenia kolbą
karabinu.
Dziewięcioletnia Łucja
zostaje siłą oddzielona od matki, która żegna ją słowami: „Musisz być dzielna…Przetrwasz
to”. Wraz z setkami innych dzieci dziewczynka trafia do bydlęcego wagonu i
rusza w nieznany, przerażający świat. Łucja przeżywa piekło transportu, a po
dotarciu do Warszawy z wagonu na rękach wynosi ją czternastoletni Janek. Między
dziećmi rodzi się wyjątkowa więź, a gdy Łucja ma zostać wywieziona na Podlasie,
oboje przyrzekają sobie, że jeszcze kiedyś się odnajdą.
Tymczasem Janek także
doświadcza osobistej tragedii. Umiera jego ukochana siostrzyczka Różyczka, a
matka, próbując przetrwać trudne wojenne czasy, utrzymuje kontakt z
gestapowcem, który otacza ją opieką.
„Są
rozstania, które nie kończą się wraz z odjazdem furmanki. Są takie ,które
rozciągają się na każdą noc ,na każdy dzień, na każdą myśl”
Jak potoczą się dalsze
losy małych bohaterów? Czy spotkają się ponownie, gdy ucichnie wojenna
zawierucha? I czy ich dziecięce zauroczenie będzie miało szansę przerodzić się
w prawdziwą miłość w dorosłym życiu.
„To nie było na zawsze”
to powieść opowiadająca o traumatycznych wojennych doświadczeniach tysięcy
dzieci, które musiały przedwcześnie dorosnąć. Przerażające przeżycia
pozostawiły w ich psychice niezatarty ślad, który nie zatarł się nawet wtedy,
gdy działania wojenne ucichły, a one same stały się dorosłymi ludźmi. To
również książka o trudach życia w wojennej Warszawie, o tym, że by przeżyć
czasami trzeba zapomnieć o godności. I o dobroci, wrażliwości ludzi, którzy
potrafili podzielić się kawałkiem chleba i o tym, że nawet skamieniałe serca
mimo, że nie potrafią na zewnątrz okazywać uczuć , tych uczuć nie
zatracili.
Autorka napisała powieść
w której fabuła oparta jest na faktach autentycznych .Być może
bohaterowie są postaciami fikcyjnymi ale ich losy są odzwierciedleniem
wojennych tragedii ich rówieśników. Książka jest pełna emocji- przeraża, wzrusza,
zmusza do refleksji nad życiem, stwarza obawy o to by historia się nie
powtórzyła.
Ta lektura pełna ludzkich
życiowych zakrętów w wojennej i powojennej rzeczywistości napisana jest w
sposób bardzo subtelny, autentyczny i … niekiedy poetycki. Gabriela Gargaś w
swoim niepowtarzalnym stylu, lekkim, naturalnym, przedstawiła historię,
która niejednemu czytającemu książkę może wycisnąć łzę z oczu.
„To nie było na zawsze”
to powieść, która wciąga i trzyma w napięciu bowiem do ostatnich kart nie
wiemy jak zakończy się dziecięce zauroczenie Łucji i Janka.
Serdecznie polecam !
Katja

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz